Wielkanoc…

Rok temu myśleliśmy, że to potrwa jeszcze najwyżej kilka miesięcy. Po roku wiemy, że jest gorzej. Pandemia trwa… Końca nie widać? Myślę, że normalniej będzie znowu późną wiosną i latem. Oby. Nie marzę już o lataniu na końce świata. Cudownie będzie odwiedzić kilka miejsc ulubionych w kraju. Na pierwszy ogień pójdą Góry Izerskie. Jeszcze nie teraz, bo tam ciągle zima. W centralnej Polsce czuć wiosnę w powietrzu. „Wiosna przyjdzie i tak”. Podoba mi się taka kolej rzeczy. Trzeba się radować z najmniejszych spraw. Polubić codzienność. Marzy mi się spacer bez maseczki na twarzy. Tak, góry są dobrym pomysłem… Jak dobrze, że jest muzyka. Artyści też mocno zmęczeni sytuacją nie próżnują. Daria Zawiałow, Dawid Podsiadło, Król, Dagadana, Plastic – to nowości singlowe na najbliższy tydzień… Ale dziś jeszcze świątecznie. Moja piątka potraw wielkanocnych (zawsze to jakaś lista…) to w tym sezonie: żurek, biała kiełbasa, pasztet, jajka, sałatka warzywna z majonezem (ponoć nigdy się nie kończy?). Smacznego, nie tylko na te święta! Pandemia… Jak długo potrwa, to zależy chyba przede wszystkim od nas. Dystans, higiena, maseczka. Tak długo, jak będzie trzeba. Najlepsze życzenia i pozdrowienia… PS: od kilku dni słucham albumu „A nous” który nagrał Noe Preszow z Brukseli. Polecam… Marek Niedźwiecki (04.04.21)

Marek Niedźwiecki

Archiwum

1 2 3 4 5 6 7 8 9