Najdłuższe lato...

Takie mieliśmy w Polsce tego roku. Od maja do października. Jak by nie liczyć – pół roku. Żyję już długo, ale takiej sytuacji nie pamiętam z poprzednich lat. Mnie to nie przeszkadzało, bo lubię lato. Fakt, w lipcu i sierpniu trzeba było używać maszynki, która chłodziła trochę mieszkanie, bo nie dało się żyć. Ale to była tylko chwila. Jabłka mamy najsmaczniejsze od lat. Słońce i mało deszczu zrobiły swoje. Grzyby obrodziły, mam cały zamrażalnik prawdziwków i podgrzybków. Da się przetrwać zimę! Pomidory nadal smaczne. No pięknie... Grzegorz Turnau mówił mi ostatnio, kiedy rozmawialiśmy o Jego nowej płycie „Bedford School”, że krajowe latosie wino będzie przednie. Nie wiem, czy Czytelnik wie, że Grześ poza pisaniem i śpiewaniem piosenek, zajmuje się ostatnio produkcją wina. Białe – Riesling i Solaris są pyszne! Polecam... Gino Vannelli próbował Solarisa na kolacji po koncercie w Szczecinie, mówił jest jest świetne. Ot taka rekomendacja... A! Nowa płyta Grzegorza Turnaua jest świetna. Ze wskazaniem na piosenki z repertuaru Billy’ego Joela, które śpiewa, jakby sam je napisał. Mamy jesienny wysyp płyt na rynku krajowym, ale o tym to już następnym razem... Marek Niedźwiecki (październik 2018)

Marek Niedźwiecki

Archiwum

1 2 3 4 5 6 7 8 9