Niech się spełni...

Niech się spełni... Ostatnio pisałem o postanowienich na Nowy Rok i o lataniu po świecie. No i już conieco muszę odwołać. Koncertu Davida Fostera w Chicago nie będzie. Na razie przełożony. Może i dobrze, bo muszę sobie wyrobić nowy paszport. Kiedy robiłem ten ostatni i miał być ważny 10 lat, myślałem, że to kawał czasu. Był zaledwie kawałek.. Dziesięć lat minęło. Nowy dowód osobisty już mam, nowy paszport w planach. Po Europie można latać na dowód, więc miała być Barcelona w marcu. Odwołana... Na razie mam dwa pewne loty. Oba do Wrocławia. W lutym i marcu. Zawsze to coś. A ta zima jakaś dziwna tego roku. Dziś było minus 8, jutro ma być plus 8. Jak nic będzie grypa! Epidemia... Czosnek, miód, cytryna. Może się uda przetrwać. Zaraz będzie luty, potem marzec, znaczy wiosna. Byle do wiosny. A muzyka? Daria Zawiałow świetnie przypomina „Jeszcze w zielone gramy” Wojciecha Młynarskiego. Już zaraz będą nowe płyty Basi Trzetrzelewskiej, Magdy Bożyk, Seweryna Krajewskiego, Lao Che, Fisza Emade Tworzywa, Illusion. Tak, to musi być dobry rok. Niech się spełni... Marek Niedzwiecki (23 stycznia 2018)

Marek Niedźwiecki

Archiwum

1 2 3 4 5 6 7 8