Wszystkie barwy lipca…

Kiedyś można je było znaleźć w Kołobrzegu. Byłem tylko jeden raz na Festiwalu Piosenki Żołnierskiej. To mógł być 1979 rok? Duże przeżycie. Niezbyt artystyczne. Ale wspomnienia zostają. Jedno, co pamiętam, można się było najeść do syta. A jeszcze na dodatek można było wrócić samolotem wojskowym. Udało się przeżyć szczytowanie NATO, udało start Tour De Pologne. Szczesliwie mamy wakacje i po mieście łatwiej się jeździ. Do września… Miałem nosa, „Wataha” wylądowała na pierwszym miejscu Listy Trójki. Męskie Granie w natarciu. Na lato Studio imienia Agnieszki Osieckiej zamyka swe podwoje. Nie dla wszystkich. Julia Pietrucha (fot.) z gościnnym udziałem Dawida Podsiadły na koncercie już w najbliższą niedzielę. Julia bardzo rozsądnie podchodzi do swej kariery. Nie chce „chodzić na ścianki” i być celebrytką. Woli jeździć po świecie. Bo jak wiadomo „podróżować jest bosko!”. Na Męskim Graniu można między innymi usłyszeć nową wersję „Lipstick On The Glass” z repertuaru Maanamu. A Kora? Chyba w lepszej formie. Słyszałem ostatnio, że chce zacząć pracować nad nowymi piosenkami. Dziś urodziny Christie McVie. Od wielu miesięcy mówi się i pisze o nowym albumie Fleetwood Mac. Czekamy? Ja czekam…

PS: mamy lato i chyba najlepsze czereśnie na świecie!

Marek Niedźwiecki (12.07.16)
www.marekniedzwiecki.pl

Marek Niedźwiecki

Archiwum

1 2 3 4 5 6 7 8