Nowy 2014...

Zawsze tak jest. On po prostu przychodzi i jest! Nie szalałem w Sylwestra. Pracowałem. Także 1 stycznia, bo to był czas na 20. trójkowy Top Wszech Czasów. Ale grało! Zawsze tak jest… Lubię nowe otwarcia. Nie odkreślając starego, bo lubie także wspominać. Jaki był 2013? Dla mnie taki sobie. Liczę na ten nowy. Że będzie lepszy. Jeszcze lepszy… Tutaj nadal bez zimy, bez śniegu. Widzę, że Chicago zasypane. U nas zimy ciągle nie widać. Kwiaty zaczynają już kwitnąć, nie jest normalnie. Ale nie myślę o tym. Po co zaprzątąć sobie głowę sprawami, na które nie mamy wpływu? Zrobię sobie tydzień wakacji. Będę dobry dla siebie. Naładuję baterie, żeby cieszyć się z normalności życia. Lubię to.

Donna Summer

A muzyka? Gra… Na razie bez nowości, jak to na początku roku. Nie oglądałem telewizyjnych radości koncertowych w Warszawie, Wrocławiu, Krakowie, Gdyni. Nie wiem więc, co pokazał Ray Wilson, jak wyglądała Maryla Rodowicz. Nie muszę wiedzieć, nie muszę widzieć. U mnie grała muzyka z płyt. Lata 70. Bee Gees, Donna Summer, Chic, Earth Wind & Fire, Czerwone Gitary… Świetnie gra. Rydwan czasu! Zdrowia życzę i może trochę mniej śniegu tej zimy? Proszę się dzielnie trzymać…

napisane 3 stycznia 2014
Marek Niedzwiecki
www.marekniedzwiecki.pl

Marek Niedźwiecki

Archiwum

1 2 3 4 5 6 7 8