Zmiana planów…

Kiedy ostatni raz brałem L4? Chyba z 15 lat temu… I nawet nie wiedziałem, że po wyjściu z zieloną kartką od lekarza, powinienem ją podstemplować w recepcji. Gumba jestem! Ale już się czuję lepiej. Lepiej nie mówić! Nie mowiłem i trochę pomogło. Tylko co ja zrobię z tymi pięcioma „konserwami turystycznymi” nagranymi do Tonacji Trójki? Przyda się i to. Wczoraj ogłoszono nominacje do Fryderyków. Jaki rynek – takie nagrody. Kiedyś było ich więcej. Teraz tylko kilknaście. Po 3 nominacje dostały Maria Peszek i Brodka.

Monika Brodka

Po dwie Hey, Mela Koteluk, Skubas… Prawie wyłącznie „trojkowi” wykonawcy. Wszystkich lubimy, wszystkich gramy. Coraz częściej, bo polskie radio powinno grać polskich artystów. Jestem za tym. Rozmowa z Marylą Rodowicz o jej kolekcji, która właśnie się sukcesywnie ukazuje (także na winylach!) to była podróż w piękną przeszłość. Nie wszystko w „tamtych latach” było piękne i dobre, ale naszej muzyki z lat 60. i 70. nie musimy się wstydzić. Nadal. Zima jeszcze trochę tutaj potrzyma, ale już za miesiąc wiosna! I to mnie bardzo cieszy…

napisane w piątek 22 lutego 2013

Marek Niedźwiecki

Archiwum

1 2 3 4 5 6 7 8