Łapówkarstwo na granicy

W ciągu ostatnich dziesięciu lat blisko 200 pracowników Immigration and Custom  Enforcement przyjęło 15 milionów dolarów łapówek w zamian za udzielanie pomocy różnym ludziom w nielegalnym przekraczaniu granicy. Dochodzenia w tej sprawie przeprowadził dziennik New York Times w oparciu o wewnętrzne dokumenty Agencji powołanej do strzeżenia granic. Skorumpowani agenci Immigration odstępowali od swych obowiązków, aby umożliwić przemyt do USA ton narkotyków i tysięcy nielegalnych imigrantów. Sprzedawali też zielone karty i inne dokumenty imigracyjne. Ponadto uzyskiwali dostęp do bazy danych, by zdobyte w ten sposób informacje przekazać później kartelom narkotykowym. Suma łapówek, które trafiły do kieszeni skorumpowanych agentów, jest na pewno  zaniżona ponieważ raporty sądowe nie podawały dokładnych sum ani  wartości podarunków dla pracowników Homeland Security. Podczas kampanii wyborczej Donald Trump powtarzał wielokrotnie, że  bezpieczeństwo granic będzie jednym z jego priorytetów. Po przejęciu władzy prezydent Trump będzie mógł się przekonać, że wiele problemów w tym zakresie pochodzi z wewnątrz kraju. Liczba pracowników Homeland Security przyłapanych na braniu łapówek jest wprawdzie niska, bo wynosi poniżej jednej setnej wszystkich tam zatrudnionych, ale zdaniem ekspertów każda łapówka jest zła, a każdy skorumpowany pracownik może wyrządzić wiele szkód. Eksperci wskazują, że łapówkarstwo na granicy nie dziwi, gdyż  wprowadzone ostatnio dodatkowe zabezpieczenia jak  płoty, drony obserwujące granicę, czy też czujniki wykrywające obecność ludzi, spowodowały, że szmuglerom imigrantów pracuje się coraz trudniej i dlatego uciekają się do przekupywania funkcjonariuszy ochrony granic. Korupcja na granicy jest problemem, który trudno wyplenić. W 2016 roku aresztowano, uznano winnymi i skazano za przekupstwo 15 funkcjonariuszy. Oto jedna z takich spraw. W lutym ubiegłego roku funkcjonariusz celny z Arizony Johnny Acosta został skazany na 8 lat więzienia za łapówkarstwo i szmuglowanie ludzi. Aresztowano go, gdy usiłował zbiec do Meksyku. Miał przy sobie ponad 70 tysięcy dolarów i pomógł przemycić do Stanów Zjednoczonych tonę marihuany. Byli funkcjonariusze ochrony granic, skazani za przyjmowanie łapówek, podają różne powody, które miały ich skłonić do korupcji - od kłopotów finansowych po narkomanię, ale w wielu przypadkach kierowali się oni po prostu zwykłą chciwością. Funkcjonariusze  i urzędnicy celni strzegący liczącej  ponad 7 tysięcy mil granicy i mający do czynienia bezpośrednio z kartelami narkotykowymi oraz szmuglerami zainkasowali najwięcej, bo około 11 milionów dolarów łapówek. Sprawa przekupstwa wychodzi poza grupę agentów służących na granicy. Na łapówki łasi są równierz funkcjonariusze Immigration, czy pracownicy odpowiedzialni za bezpieczeństwo w ruchu lotniczym.

Wojciech Minicz

Archiwum

1 2 3 4 5