O broni w amerykańskim senacie

Senat Stanów Zjednoczonych nie zdołał uchwalić zmian w prawie ograniczających dostęp do broni. Miała to być odpowiedź na krwawą strzelaninę w klubie gejowskim w Orlando. Tak więc najbardziej tragiczna w skutkach strzelanina w USA, która dogłębnie wstrząsnęła społeczeństwem amerykańskim, pozostanie bez wpływu na  stanowiska senatorów w tej sprawie. Zgłosili oni wprawdzie  pod głosowanie cztery projekty zmian ograniczające po części zakup i dostęp do broni, ale senatorów podzieliły polityczne interesy i żaden z projektów nie zdobył  60 z wymaganych 100 głosów. Propozycje były sensowne, chodziło w nich o zablokowanie możliwości nabywania broni przez osoby znajdujące się na liście podejrzanych o terroryzm, a także o zakaz sprzedaży broni chorym psychicznie. Osobno, prezydent Obama chce zakazu sprzedaży broni półautomatycznej, podobnej do tej, która były użyta w najnowszych atakach, ale ta propozycja nie trafiła na agendę Senatu. Rodzi się pytanie - czy jeżeli przywróconoby zakaz  broni półautomatycznej - a taki zakaz już obowiązywał, lecz wygasł - czy zmieniłoby to cokolwiek jeżeli chodzi o zamach w Orlando. Eksperci odpowiadają, że zamachowiec Omar Mateen był do 2014 roku na liście podejrzanych o terroryzm i kupił karabin typu wojskowego Sig Sauer, a także, na krótko przed zamachem, nabył pistolet kalibru 9 milimetrów. Tak więc zakaz mógłby przeszkodzić mu w kupnie broni. Ale jest to tylko hipoteza. W 1994 roku Kongres uchwalił zakaz broni typu wojskowego. Prezydent Clinton przeforsował ten zakaz w ramach obszernej ustawy o walce z przestępczością. Rosnąca w owym czasie  liczba przestępstw, pojedynki gangów ulicznych, a także ataki na funkcjonariuszy policji z użyciem broni typu wojskowego - wszystko to zdołało przekonać Kongres co do potrzeby takiego zakazu. Clinton stał się pierwszym prezydentem, któremu udało się przeprowadzić przez Kongres ostre prawo zakazujące sprzedaży broni typu wojskowego. Do dziś trwają spory co do skuteczności tego zakazu. Nie ma jednak wątpliwości, że zakaz ten pozwolił na zablokowanie dopływu broni typu wojskowego na ulice miast amerykańskich. W 2004 roku, po 10 latach od uchwalenia tego zakazu, Kongres przystał na wygaśnięcie terminu zakazu, pod wpływem lobby ze strony zwolenników broni palnej. Są liczne głosy opowiadające się za przywróceniem tego zakazu ponieważ zdecydowana większość najnowszych ataków terrorystycznych w USA jak strzelanina w San Bernardino, w Newton w stanie Connecticut czy w miejscowości Aurora w Colorado została przeprowadzona właśnie z użyciem broni półautomatycznej. W Stanach Zjednoczonych jest 310 milionów sztuk broni palnej. Niemal każdy statystyczny Amerykanin posiada broń...

Wojciech Minicz

Archiwum

1 2 3 4 5