Przyszłościowy rynek pracy

Na niedawnym Forum Ekonomicznym w Davos dominowały sprawy, którymi bombardują nas na codzień czołówki mediów: Państwo Islamskie, spadek cen ropy, kryzys wywołany niekontrolowanym napływem uchodźców do Europy. Ale najbardziej fascynujący okazał się, bez wątpienia, obszerny raport opublikowany na Forum na temat przyszłości zatrudnienia na świecie. Raport zatytułowany: “The future of jobs report” jest swego rodzaju ostrzeżeniem przed gwałtownymi zmianami na rynku pracy, które szykuje nam najnowsza technologia jak: sztuczna inteligencja, zaawansowane technicznie roboty, drukarki 3D, samochody bez kierowcy, biotechnologia. Nowe technologie dotkną pracowników zarówno w krajach rozwiniętych jak i tych, które dopiero wkraczają na drogę rozwoju. Raport ostrzega, że aby przygotować się do zmian, które niesie ze sobą bliska przyszłość, należy unowocześnić system edukacji. Najbardziej zagrożone są stosunkowo proste prace jak sprzedawcy, kasjerzy, pracownicy biurowi, robotnicy na taśmach montażowych. Wszystkie te stanowiska mogą być już niebawem zastąpione nowoczesną technologią tak jak sklepy internetowe wypierają klasyczne sklepy. Niebawem wejdzie na rynek “internet rzeczy” czyli nowe połączenie internetowe polegające na komunikowaniu się ze sobą rzeczy, tak jak obecnie komunikują się ze sobą ludzie. Ciężarówka rozwożąca napoje sprzedawane w automatach będzie łączyć się bezpośrednio z tymi maszynami, by dowiedzieć się ile butelek, czy puszek należy dostarczyć do danego automatu. Raport “Przyszłościowy rynek pracy” został sporządzony w oparciu o ankiety wypełnione przez członków zarządu ponad 370 dużych firm w 15 krajach, w tym ze Stanów Zjednoczonych, kilku krajów europejskich, Meksyku i Brazylii. Raport zakłada, że postęp doprowadzi do likwidacji około 7 milionów stanowisk pracy i jednocześnie stworzy 2 miliony nowych miejsc zatrudnienia, co po podliczeniu oznacza, że ofiarą nowoczesnych technologii padnie 5 milionów prac. Nowe stanowiska to, na przykład, instalacja, konserwacja i naprawa robotów. Najbardziej poszukiwani będą architekci, inżynierowie, specjaliści komputerowi i matematycy. Biotechnologia ma  rozwijać się w takich krajach jak Chiny, gdzie niebawem ruszy pierwsza komercyjna firma specjalizująca się w hodowli sklonowanych krów. I wprawdzie rozwój nowoczesnych technologii oznacza nieuchronnie utratę stanowisk pracy to jednak na dłuższą metę przynosi wymierne korzyści wynikające z postępu całej gospodarki. 65% dzieci rozpoczynających obecnie naukę w szkołach podstawowych będzie pracować na stanowiskach, które jeszcze nie istnieją - stwierdza raport Światowego Forum Ekonomicznego. Młodych ludzi należy przygotowywać do tego już dziś.

Wojciech Minicz

Archiwum

1 2 3 4 5