Wiosna w piłce

Wiosna w kalendarzu, za oknem wprawdzie wciąż aura w kratkę, ale czas najwyższy by panowie piłkarze przestawili się już na otwarty sezon. Start rozmaitych lig tuż, tuż... W minioną niedzielę rozpoczęła jako pierwsza rewanżową rundę Lowell Foods Liga Podhalańska. Czas zatem na podsumowanie sezonu halowego. A był on całkiem udany dla polonijnych zespołów. Na najwyższe noty zasłużył Eagles, który odzyskał miano najlepszej drużyny halowej w lidze Metropolitan, zapewniając sobie na dwa tygodnie przed metą mistrzowski tytuł, nie tracąc w ciągu rozgrywek ani jednego punktu! Taka sztuka udała się wcześniej niewielu. Eagles – na pewno najsilniejszy amatorski polonijny zespół nie tylko w Chicago i Strefie Midwest, ale w całej Ameryce, wzmocnił swój skład. Już jesienią trener Marek Radziszewski dokoptował do drużyny kilku Latynosów, doszedł na halę i wiosnę Patryk Grajewski, który przez kilka lat występował w młodzieżowej piątej lidze Bundesligi. Do Chicago zawitał wprost z Niemiec, a przyjechał tutaj na... studia. Gra w zespole swojego college, ale nie przeszkadza to młodemu piłkarzowi wspomagać zespół Eagles. Do drużyn doszedł także Kuba Gurgul, utalentowany napastnik chicagowskiej Wisły. Kolejnym sukcesem Eagles było wygranie halowego turnieju National Indoor Championship, który w pierwszy weekend kwietnia rozegrano w hali w Palatine. Trzy turnieje wygrał w kategorii over-30 inny nasz zespól – Champions. Najpierw obronił tytuł w styczniowym turnieju na Florydzie, następnie wygrał ligę halowa w Itasca i w minioną niedzielę National Indoor Championship w kat. over-30. W Lidze National Warta w Major Division awansowała do play off, ale w finałowej stawce nie odniosła sukcesu. Natomiast słabo spisała się w tej lidze Wisła, która została zdegradowana do First Division, chociaż prawdopodobnie za rok pozostanie w najwyższej klasie, ponieważ dwa zespoły wycofały się z rozgrywek.

Champions F.C.

Natomiast w First Division bardzo dobrze spisało się Zagłębie, które w szóstym roku startów w tej lidze wygrało swoją grupę i awansowalo do Major Division. Aż pięć polonijnych zespołów występowało w halowej lidze over-30 w Palatine. Najlepiej spisała się Cracovia, która dwukrotnie w dwóch sesjach dotarła do finału w play off, zajmując ostatecznie drugie miejsca. Na trzecim miejscu (po play offs) ukończyła rozgrywki Błysalwica North, a na piątej pozycji inny polonijny team Semper Fortis. Zupełne bez rozgłosu przebiegały starty innej grupy wiślaków występujących pod nazwą „Soccer Place” w hali o tej samej nazwie. Regularne rozgrywki toczyła tam meksykańska liga, a Wisła została zaproszona do udziału. W sumie rozegrała 20 spotkań, z których aż 17 wygrała, dotarła do finału, w którym w niedzielę 7 kwietna w obecności aż 2000 meksykańskich kibiców zwyciężyła. Zawodnicy oprócz pucharów otrzymali do podziało 4.000 dol. Sezon halowy za nami, rozpoczął się sezon otwarty, inauguracja – jak wspomniałem na wstępie - nastąpiła najwcześniej w Lidze Podhalańskiej. Aura dopisała, w stawce pozostały wszystkie zespoły z jesieni – czyli tylko 7 drużyn. Na czele Orawa i Czarni Czarny Dunajec, z kilkupunktową przewagą nad Szaflarami i Odrowążem. Nie wykluczone, że dopiero bezpośredni pojedynek pomiędzy Orawą i Czarnymi zadecyduje o tytule. Ale to dopiero w ostatniej kolejce sezonu, 9 czerwca. Niebawem ruszają dalsze ligi z udziałem polonijnych zespołów – 14 kwietnia Stawski Soccer League, 21 kwietnia liga Metropolitan i liga oldboyów (Il. Metropolitan A.H. Soccer League), a na koniec - 28 kwietnia ligi - National i Premier Soccer League. W sumie – nie licząc kilkunastu zespołów juniorskich, występujących w swoich ligach – w stawce najdzie się ponad 30 polonijnych drużyn. To sporo, ale i tak mniej niż jeszcze przed kilku laty...

Wiesław Książek

Archiwum

1 2 3 4 5