Znaki zapytania

Za nami XXVI Turniej Polonijny, ktory po raz szosty trafil do pieknego osrodka Polonii Milwaukee, w miejscowosci Franklin. Tutaj, przed 26 laty goscilismy na pierwszej edycji Turniejow Polonijnych. Przypomnieli o tym podczas oficjalnego zakonczenia i rozdania nagród organizatorzy, a zebrani zgotowali owacje tym, ktorzy byli pomyslodawcami tych imprez. To owczesny prezes Polonii Milwaukee - Henryk Matecki i owczesny prezes Eagles Chicago, obecny prezes honorowy klubu – Józef Zyzda. Idea przewodnia powolania do zycia Turniejow bylo nawiazanie kontaktow i wymiana doswiadczen pomiedzy polonijnymi klubami w Ameryce Polnocnej. Przeciez internet dopiero raczkowal, podobnie jak polonijne programy radiowe. Bylem obecny na pierwszym spotkaniu przedstawicieli kilku klubów, wiosna 1986 roku w Chicago. Ich pomysl, zaakceptowany przez zebranych, byl nastepujacy: organizowac rokrocznie spotkania polonijnych klubów z terenu USA i Kanady. Zaczelo sie skromnme – od udzialu szesciu zespolow, przyjechal takze przedtsawiciel Kanady – mlody zespol Polonii London. W rok pozniej bylo tych zespolow juz 12, w 1988 roku – 15; w 1989 roku – az 21. Ilosc startujacych systematycznie wzrastala, a Turniej wedrowal od miasta do miasta - od Chicago i Milwaukee, poprzez St. Louis, Detroit, Hazlet (New Jersey), Garfield (New Jersey), N. Jork, Connecticut, a nawet trafil do Kanady (Edmonton). W 1993 roku Turniej mial rekordowa obsade – az 32 druzyny spotkaly sie na Hanson Stadium w Chicago. Byli goscie z Polski - „Orly Gorskiego, czyli zespol gwiazd pana Kazimierza Gorskiego. W turnieju nie mogli startowac, ale zademonstrowali swoje wysokie umiejetnosci w towarzyskich spotkaniach (remis z zawodowa druzyna Sting 2:2 (bramki: Lato, Domarski), oraz z reprezentacja klubów polonijnych 1:1 (bramki: Domarski – Kielec). Goscie z Polski czesto bywali na tych Turniejach. W 1988 roku III Turniej Polonijny wygral zespol „All Stars Sport-Review” w ktorym wystepowali m.in. Kazimierz Deyna, Wlodzimierz Lubanski, Jan Tomaszewski, Robert Gadocha. Na Wschodnie Wybrzeze przyjezdzal Janusz Kupcewicz.

 

Od kilku lat Turnieje Polonijne przechodza jednak wyrazny kryzys, zmniejsza sie ilosc uczestnikow, a startuja przewaznie lokalne zespoly – jesli Turniej rozgrywany jest w Chicago, to niemal w komplecie sa to zespoly z ”wietrznego miasta” i na odwrot – jesli Turniej trafi na Wschodnie Wybrzeze, to na palcach jednej reki mozna policzyc druzyny z Chicago. Kryzys w ekonomii, rosnace koszty wyjazdow i w ogole uczestnictwa w Turniejach powoduja, ze coraz trudniej znalezc organizatora i namowic odpowiednia ilosc chetnych do startu. Przez szereg lat uczestniczylo w Turniejach po 30 i wiecej druzyn. Przed rokiem na turnieju Eagles w Yorkville bylo ich juz mniej - 22; a na zakonczonym ostatnim Turnieju w Milwaukee – tylko 15. Czasy popularnosci i rywalizacji o goszczenie u siebie kolejnego Turnieju Polonijnego niestety minely. Przed rokiem nie bylo chetnych organizatorów, wiec postanowil w 2011 roku przyjac Turniej Richard Rabiega, prezes Polonii Milwaukee. Zbyt pozno, bo zaledwie miesiac przed startem imprezy, rozpoczeto zapraszac do uczestnictwa. To jedna z przyczyn, ze na starcie stanelo zaledwie siedem zespolow seniorów (kat. open) i po cztery w kategoriach over-30 i over-40. Pomimo kiepskiej frekwencji, organizatorzy postarali sie, by uczestnicy wywiezli z Franklin (pod Milwaukee) jak najlepsze wspomnienia. W sumie chyba wszyscy – i zwyciezcy, i pokonani – wyjechali z Milwaukee zadowoleni. Najbardziej zadowoleni byli na pewno pilkarze Eagles. Pierwszy zespol w kategorii open wygral po raz jedenasty. Nie mial godnego rywala. Ale takze pozostale kategorie – over-30 i over-40 padly lupem zespolow z klubu Eagles. Po raz pierwszy w historii zdarzylo sie, ze triumfowaly trzy zespoly z jednego klubu. Pytanie jednak pozostaje – co dalej z Turniejami Polonijnymi? Czy juz przezyly sie? Czy znajdzie sie chetny, by zorganizowac za rok kolejny, juz XXVII Turniej? Optymista jest przew. Zarzadu Turniejow Polonijnych – Jacek Tyszka. "Cieszy nas, ze po raz 26. moglismy sie spotkac. Obiecuje, ze zrobimy wszystko, by te Turnieje byly kontynuowane. Ne mozemy zawiesc zaufania ludzi, ktorzy przed 26 laty doprowadzili do powolana Turniejów Polonijnych. Moze Wisla podejme sie organizacji? Od siebie dodam, ze moze zorganizowalby taka impreze Zarzad Turniejow Polonijnych? Byl juz precedens – oto w 1998 roku - gdy Turniej Polonijny po raz pierwszy zawedrowal na Wschodnie Wybrzeze – organizacji podjal sie dzialajacy na tamtym terenie Zwiazek Klubów Polonijnych Wschodniego Wybrzeza. Byla to bardzo udana impreza z udzialem az 32 zespolów, w tym wielu chicagowskich. Szkoda, by ta p iekna idea zostala zmarnowana, by zaprzepaszczono dorobek 26 lat. Ale aby Turnieje Polonijne mialy sens, konieczne jest, by braly w nich udzial nie tylko zespoly lokalne, tak jak to bylo w tym roku w Milwaukee (trzy druzyny tamtejszej Polonii i 12 zespolow z Chicago).

Wiesław Książek

Archiwum

1 2 3 4 5