Centy na świąteczny, szczytny cel?

Zdawałoby się, że zapłata za towar, produkt, usługę jest prostą czynnością. Zastanawia nas jednak aktywność nie jednego monopolisty, jego zapobiegliwość, bezzwłoczne dostosowanie zadań do wymogów chwili. W niektórych stoiskach supermarketów, w aptekach, przy poborze paliwa płacimy jeszcze gotówką. Nie ma problemu, gdy należność jest przygotowana co do centa. Ale co robić gdy sprzedawca nie może wydać reszty? Dlaczego? Bo nie ma drobnych; żeby tylko centów! Czasem nie ma też dolara. Uprzedza o tym informacja przy kasie ale jak nie ma, to nie wyda. Co robić? Pogodzić się z losem, albo próbować zamienić płatność gotówkową na opłatę kartą kredytową albo czekiem. Najczęściej sprzedawca ułatwia życie. Podpowiada, aby brakującą do wydania kwotę przeznaczyć na szczytny cel z okazji Świąt. W końcu to tylko kilka centów, a nawet jeśli cały dolar, to tym lepiej. Co prawda nie każdemu nabywcy marzy się rozstanie z ulubioną walutą, ale trudno czekać, coś trzeba wybrać. Szczytnym celem okazuje się zawsze potrzebująca fundacja na rzecz osób dotkniętych skutkami (finansowymi) COVIDu, rakiem płuc, demencją, wypadkami albo innym nieszczęściem. Czas świąteczny sprzyja okazjom do dobroczynności, np.: na rzecz Salvation Army, różnych organizacji wspierających osoby niezaradne, które utraciły źródła utrzymania, majątek, dach nad głową albo wkrótce utracą chęć do życia. Przekazanie kilku centów nie uszczupli zasobów, natomiast darczyńca ma szansę poczuć siłę swojego szlachetnego postępku. Szkopuł jedynie w tym, że w sezonie świątecznych zakupów, a więc prezentów, wydatków na tradycyjne potrawy nie jeden sprzedawca w niejednym sklepie nie ma drobnych pieniędzy aby wydać resztę. W pewnym punkcie delikatesowym rzetelny właściciel częstuje nabywców pozbawionych reszty centów wypiekami własnego wyrobu. Powoli zaczynamy doceniać zakupy online. Tym bardziej gdy jako dodatek do podstawowej oferty, trafia się propozycja z dziedziny artystycznej. Na przykład przy nabyciu nowego sprzętu audio można otrzymać propozycję zakupu zniżkowego biletu na koncert, pod warunkiem bezzwłocznej decyzji. W koncercie uczestniczymy online, a więc w domu, bez zachowania społecznego dystansu, bez maseczki, za to w świątecznym nastroju. Wystarczy sprawnie działający komputer i zasilanie. Osoby wrażliwe ucieszą się tym, że sprawiły radość innej, potrzebującej osobie. Nietrudno zgadnąć z czego ucieszy się monopolista! Tak działa magia Świąt Bożego Narodzenia.

Barbara Marta Żmudka

Archiwum

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13