Biznes pod chmurką

Pierwszy dzień lata kojarzy się z tradycją staropolskiej sobótki, puszczaniem wianków i poszukiwaniem kwiatu paproci, a więc z zabawą. Najdłuższy dzień i najkrótsza noc w roku zachęcają do spotkań w plenerach. W miejskich parkach aglomeracji chicagowskiej nie można przebywać dłużej niż do godz. 22.00. Powoduje to przeniesienie zabawy w inne miejsce albo zakończenie imprezy, która dopiero się rozkręca. Organizacje polonijne jeszcze w styczniu wykupiły pozwolenia, gwarantujące bezpieczeństwo i wygodę polonijnych spotkań w większych grupach. Program rozrywkowy lub sportowy bywa formalną oprawą spotkania, które służy załatwianiu bieżących interesów. O co chodzi? Dobrze jest wiedzieć jak naturalnie, bez chemii odblokować tętnice, pozbyć się zakrzepów i udrożnić przepływ krwi w arteriach. Co robić aby nie rezygnować z ulubionych potraw a jednak obniżyć wagę ciała, poprawić kondycję? Te i podobne problemy pomaga zrozumieć nie jedna dystrybutorka specyfików, uznanych za remedium na wszelkie przypadłości zdrowotne. Poznajemy kierunki rozwiązania problemu, a przy okazji można spróbować dietetycznych koktajli. Indywidualne porady dotyczą najczęściej pozbycia się oponki czyli wałka tłuszczu na brzuchu lub w okolicach bioder. Ten rodzaj diety opracowuje osobisty trener, który sam siebie nazywa sylwetkowcem. To nowy rodzaj wiedzy, potwierdzonej dyplomem uzyskanym w Polsce. Jeśli taki trener przebywa chwilowo u cioci lub wujka na wakacjach w Wietrznym Mieście, to na spotkaniach w plenerze ma okazję doradzać potrzebującym. Na piknikach, których nie brak latem zawsze znajdzie się stoisko z elektroniką, ofertami uzdatniania wody pitnej i odkryciem kolejnego sposobu w celu poprawy urody. Wystarczy śledzić ogłoszenia radiowe i prasowe aby wiedzieć dokąd udać się w najblizszy weekend. Można poprawić wyniki sprzedaży swoich produktów w biznesie, niezależnie od odległości do miejsca w którym w Wietrznym Mieście odbywa się spotkanie. W ciągu jednego weekendu można odwiedzić kilka polonijnych pikników, spotkań pod chmurką. Wielu uczestników imprez obfitujących w pogańskie tradycje, jak palenie sobótek, puszczanie wianków czy penetrowanie wątłych lasków w poszukiwaniu kwitnącej paproci, zastanawia się nad istotą udziału we mszy świetej. Odkąd odbywają się niedzielne spotkania w plenerze, niemal każde rozpoczyna się mszą świętą dla wiernych wyznawców. W plenerach trudniej skupić uwagę, wytrwać w modlitwie, o co zatem chodzi? Opatrzność może przychylić się do próśb o powodzenie w sprzedaży oferowanych produktów i usług. I choć gwarancji nie ma, już samo staranie ma sens. Podobnie jak poszukiwanie kwiatu paproci w miłym towarzystwie.

Barbara Marta Żmudka

Archiwum

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11