Laurka na Dzień Matki

Amerykański Dzień Matki obchodzimy w Stanach 12 maja, a w Polsce, za dwa tygodnie, 26 maja. W naszej społeczności polonijnej święto Matki kojarzy się z najbliższą osobą, często przebywającą w Polsce. Na ten dzień przypada więcej połączeń telefonicznych i elektronicznych niż podczas innych świątecznych dni. Składamy życzenia, a wcześniej wysyłamy prezenty. Dzieci, które potrafią rysować, wręczają swojej mamie laurkę, osobisty, wzruszający prezent, bliższy Jej sercu niż tuzin róż albo kosztowna biżuteria. W organizacjach polonijnych popularne są spotkania z okazji Dnia Matki, z poczęstunkiem, z wyrazami uznania, z nagrodami. Do niedawna, jeszcze w początkach bieżącego wieku w naszym, polonijnym środowisku liczna grupa absolwentów UJ, słynnej krakowskiej uczelni popularyzowała kolejne rocznice powołania matki wszystkich polskich uczelni wyższych, Almae Mater. Tak początkowo określano Wszechnicę Krakowską, a od 1818 roku, Uniwersytet Jagielloński. Uczelnia ta istnieje w Krakowie 655 lat, dokładnie od 12 maja 1364 roku. Dlatego w maju z okazji Dnia Matki absolwenci UJ, rezydujący w Wietrznym Mieście zapraszali na pikniki, zwane polonijnymi juwenaliami. Wielu z nich popisywało się znajomością zagadnień z rozmaitych dziedzin nauki, wymieniali poglądy, układali plany zaangażowania polonii na przyszłość. Przy okazji Dnia Matki na piknikach harcował lajkonik, występowali muzycy ze starego, krakowskiego grodu, którzy żyją i tworzą w Wietrznym Mieście. Oprócz zabaw w plenerze, można było nabyć ciekawe książki. W bieżącym, 21. wieku sytuacja uległa zmianie. W podchicagowskim parku, pod koniec lata można jeszcze zobaczyć spacerujące po czerwonym dywanie jamniki, królewski akcent wawelskiego grodu. Zimą, symboliczne nagrody zdobywają szopki, arcydzieła manualne, wykonywane przez tutejszą młodzież, inspirowaną słynnymi szopkami z Krakowa. Do edukacji w Krakowie latem zachęca też inna krakowska uczelnia pod warunkiem osiągnięcia pełnoletności i posiadania polskiego obywatelstwa. Zajęcia, zwane szumnie sesjami, połączone z wycieczkami, prowadzone są po polsku i po angielsku. Kurs kończy impreza, poprzedzona uroczystym wręczaniem dyplomów, dokumentujacych ten beztroski czas. W razie potrzeby, która jak wiadomo staje się "matką wynalazków", będzie można posłużyć się wiedzą, nabytą w latach młodości. W Wietrznym Mieście obchodzimy Dzień Matki dwukrotnie i tak: 12 maja, życzymy: Happy Mother’s Day, a za dwa tygodnie: Szczęścia w Dniu Mamy.

Barbara Marta Żmudka

Archiwum

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11