W jedności siła

Tylko kilka dni dzieli nas od święta Dnia Konstytucji, od Parady 3 Maja w bieżącym roku. Przygotowania do tego wydarzenia zajmują dużo czasu. Parada wymaga sprawnej organizacji. Młodzież ze szkół polonijnych prezentuje się najładniej a gości nigdy nie brakuje. Podczas przygotowań do tegorocznej parady ujawniła się interesująca postawa pewnej grupy uczestników. To motocykliści, którzy zawsze barwnie pokazują się wraz z maszynami, zaznaczając hałasem swoją obecność. Zarzuty motocyklistów w stosunku do organizatora imprezy skupiły się na eliminacji pewnych osób przed trubuną w roku ubiegłym. Tymczasem organizatora wiążą określone limity, które wyznaczają odpowiednie departamenty urzędu Wietrznego Miasta i żadne zażalenia tu nie pomogą. Parada 3 Maja oraz Parada w dniu Św. Patryka, jako dwie ostatnie z poprzednich odbywają się wciąż w sercu Wietrznego Miasta. Liczne warunki dotyczące ilości osób i przedmiotów narzucają organizatorom szczególną dyscyplinę. Jeżeli dopuszcza się grupę motocyklistów złożoną z 50 osób, to nie może ich być więcej i na nic się zdają śmiałe pomysły uczestników, którzy z numeru np: 17 potrafią utworzyć dodatkową ilość do wejścia: jeden z nr 7 a drugi z nr 1, aby w ten sposób mogła uczestniczyć dodatkowa osoba. Ta metoda zdobywania miejsc zirytowała stróżów prawa, sprawa "wydała się" a pomysłowy "Dobromir" został osamotniony wraz ze swoim projektem zdobycia miejsca. Polonijni obserwatorzy, często niezorientowani w aspektach przyznawania permitu i przestrzegania warunków, wyrażają niezadowolenie z powodu niedopuszczenia tych czy innych chętnych do grup marszowych. Jak temu zaradzić? Organizatorzy korzystają z obecności w polonijnych mediach, zatem nic nie stoi na przeszkodzie aby szerzej informować o kulisach paradowania, a także o wzrastających opłatach, o kosztach, które przecież ponosi organizacja podejmująca się tego ważnego zadania. Wielu z nas po prostu nie zna kandydatów do funkcji Marszałka Parady ani Wicemarszałków, ani uzasadnienia hasła czy Królowej Parady i jej Dworu. Może gdyby organizator podzielił się swoimi spostrzeżeniami łatwiej byłoby powiększyć fundusz aby siła w jedności odniosła wpływ na nasze polonijne realia a nie tylko skrótowo informować o życzeniowo brzmiącym haśle Parady. W jedności siła, a siła to My, Polonia... tak, rzeczywiście! Bo między Chicago River, Odrą i Nysą, to najważniejsze ze wszystkich My, som! Przynajmniej 3 Maja. Niech się święci!

Barbara Marta Żmudka

Archiwum

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12