Zalety i wady żony polityka

Jakie zalety powinna mieć żona? Według posła Łukasza Z.: „ma być ładna, żeby seks nie był przymusem, niewysoka, żeby się nie wywyższała, z płaską głową, żeby można było na niej postawić szklankę z piwem, do tego posłuszna, inteligentna i w miarę majętna, powinna być katoliczką, żeby wiedziała, gdzie jej miejsce oraz naiwna, żeby uwierzyć w co trzeba”. Żona tego posła wyznała, że przez wiele lat była poniżana przez swojego męża, że wyzywał ją, oszukiwał, zdradzał ze stażystką. Natomiast publicznie zamawiał msze święte w intencji dobra związku małżeńskiego i chodził na pielgrzymki do Częstochowy. Po latach rozwiedli się, a poseł po pewnym czasie zawieszenia został przywrócony w struktury swojej organizacji. Partia do której należy poseł opowiada się za takimi wartościami jak: prawda, szacunek człowieka do człowieka, przestrzeganie prawa, sprawiedliwość. Być może poseł był niechlubnym wyjątkiem, a swoje postępowanie zmienił na lepsze po powrocie z zawieszenia i przestrzega zasad obowiązujących w cywilizowanym społeczeństwie. Poseł nie jest jedyną osobą, której zachowanie zasługuje co najmniej na naganę. Nie tego oczekujemy, gdy z kraju, który wciąż jest nam bliski, którego dokonania gloryfikuje się, podczas gdy o upadkach nie chce się słuchać, nadchodzą informacje o podwójnych standartach osób na stanowiskach państwowych. Z amerykańskiej perspektywy, z punktu widzenia naszej polonijnej społeczności oceniamy te zachowania bardziej emocjonalnie. Niewłaściwe traktowanie współmałżonka przez osoby sprawujące funkcje publiczne znane jest w różnych systemach sprawowania władzy, demokratycznych także. Niektórzy nawet wstępują w związek małżeński po to, by w wyborczej perspektywie odpowiednio dla wyborców ukształtować osobisty wizerunek. I choć to oczywiste oszustwo, to jednak nie jeden wyborca pomija ten temat bo inny aspekt potrafi go przekonać do oddania głosu. Żaden system wyborczy nie wprowadził jeszcze aparatu, który prześwietli kandydata startującego na wybieralny urząd, wskaże jego zalety i wady aby elektorat dokonał właściwego wyboru. Obserwując scenę polityczną w Polsce, dokonujemy odniesień do naszych realiów w Wietrznym Mieście. Często okazuje się jak małą wiedzą dysponujemy o politykach startujących na urzędy, jak niewiele wiadomo o tych, którym już niebawem oddamy swoje głosy. I nie chodzi wyłącznie o to, czy przykładowo kandydat na sędziego przestał bić swoją żonę czy przejawia inne mniej lub bardziej wartościowe cechy. Kandydaci na urzędy organizują w Wietrznym Mieście liczne spotkania z wyborcami, odpowiadają na pytania, podejmują różne akcje pomocowe. Tylko trzeba się z nimi spotkać aby wiedzieć komu oddać głos i co równie ważne, nie narzekać, że Amerykanie polskiego pochodzenia nie głosują bo to oczywista nieprawda. Podobnie jak daleko od prawdy leży twierdzenie, że wśród naszej społeczności nie znajdujemy kandydatów na ten czy inny urząd. To także nie jest prawdą. Obserwując zmagania Amerykanów w ubieganiu się o stanowiska jedno jest pewne: kto dysponuje odpowiednimi źródłami finansowania, może nie obawiac się o swój wybór. 

Barbara Marta Żmudka

Archiwum

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10