Znika "Stara Warszawa"

"Old Warsaw", znana od 46 lat restauracja w podchicagowskim Harwood Hts. zamyka swoje podwoje. Znika okazały, wieczorami podświetlony szyld z napisem Old Warsaw przy skrzyżowaniu arterii N. Harlem i W. Lawrence Ave. Wielu z nas pamięta ten lokal z doskonałej kuchni, ze sprawnej organizacji przyjęć i z występów artystycznych. Niestety wszystko co dobre, kiedyś ma swój kres. Tylko do końca lipca br. można jeszcze w Old Warsaw zamawiać pączki, a po tym terminie, zarówno o pączkach jak i o innych smakowitych potrawach i rozrywkach pozostanie już tylko wspomnienie. Właściciel uznał, że czas odpocząć, choć łza kręci mu się w oku, gdy wspomina, że klienci wracali do tego lokalu jak do swojego domu. Odbywały się tam spotkania organizacji polonijnych, wielu polonusów świętowało swoje rocznice, a także zaręczyny, przyjęcia weselne, uroczystości chrztu i komunii św. Łatwy dojazd z północnych przedmieść i wygodny parking, to atuty w szerokiej ofercie obiektu. Ileż to znakomitych artystów Wietrznego Miasta a także na gościnnych występach z Polski, można było spotkać w Old Warsaw. Występowali nie tylko z powodu gaży i braw; czasem można ich było spotkać przy innych rodzajach prac, których w lokalach gastronomicznych nie brakuje. Członkowie Komisji Planowania Przestrzennego w Harwood Heights wyrazili zgodę na przekształcenie tego miejsca w nowy obiekt restauracyjny. Po wyburzeniu dotychczasowego obiektu w ciągu kilku miesięcy powstanie nowa restauracja, tym razem sieci PDQ, poinformował Michael Francisco, dyrektor operacyjny tej sieci w Schaumburg. Nowy właściciel przewiduje uroczyste otwarcie jeszcze w końcu bieżącego roku. Restauracja PDQ specjalizuje się w potrawach przygotowywanych na miejscu. Firma istnieje od pięciu lat i niedawno otworzyła 69. lokalizację w Stanach Zjednoczonych. Restauracja w Harwood Heights byłaby czwartą PDQ w rejonie Chicago. Obecnie firma działa w Schamburg, Wheaton a niebawem w Orland Park. Najwięcej punktów firma prowadzi na Florydzie. Na pytanie dlaczego nasze polonijne biznesy stosunkowo rzadko pozostają w rodzinie kolejnego pokolenia, zorientowani w tych sprawach działacze odpowiadają: "z punktu widzenia polityki społecznej jedynym rozsądnym wyjściem jest prawidłowe budowanie społeczeństwa polonijnego a modelem wzorcowym powinna być rodzina zaangażowana w sprawy polonijne, aktywnie udzielająca się w konkretnych projektach i pracująca razem z innymi". Zapewne, tylko dobrymi radami, jak sprawdzili inni, piekło już dawno zostało dokładnie wybrukowane.

Barbara Marta Żmudka

Archiwum

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10