Wizyta Prezydenta RP w Wietrznym Mieście

Po raz pierwszy w swojej kadencji Prezydent Rzeczypospolitej, Andrzej Duda spotkał się z Polonią w Wietrznym Mieście. Zanim jednak przybył do Chicago, wystąpił na posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa ONZ w Nowym Jorku. Chicago wciąż uznawane jest za najliczniejszą po Warszawie wielopokoleniową zbiorowość Polaków. Daliśmy temu wyraz asystując prezydenckiej Parze przy pomniku katyńskim i tablicy smoleńskiej w Niles, a także w sercu Wietrznego Miasta w Parku Millenijnym, w Muzeum Polskim oraz przy odsłonięciu prezydenckiej tablicy pamiątkowej w kościele Św. Ferdynanda. W podchicagowskim Niles pracownicy sekcji zapewniającej bezpieczeństwo parze prezydenckiej wykazali szczególną gorliwość w ścisłym przestrzeganiu wykazu uczestników. Ten rodzaj kontroli wykluczył z bliższej obecności kilku weteranów polskiego pochodzenia nie zapisanych na listach. Natomiast przed wjazdem na miejsce tego spotkania pojawiły się hasła, kwestionujące dokonania Prezydenta RP. W zasobach internetowych znajdziemy bezpośrednie relacje zdjęciowe, filmowe oraz komentarze, także przy okazji wycieczki Prezydenta na połów ryb w mętnych wodach jeziora Michigan. Prezydent wygłosił wiele przemówień, chwalił obecnych za dowody polskości, wzruszał Go las biało czerwonych chorągiewek, powiewających w sercu Wietrznego Miasta. O większości osób wyróżnionych, poza Marcinem Gortatem, koszykarzem i siostrą Martą E. Cichoń usłyszeliśmy po raz pierwszy; wielu odznaczonych, to osoby nie znane szerszej publiczności ani z nazwisk ani z niewątpliwych zapewne zasług. Pan Prezydent  zaliczył spotkania z Gubernatorem Stanu Illinois, Mr Bruce Raunerem, z włodarzem Wietrznego Miasta Mr Rahmem Emanuelem i z wieloma innymi politykami. Kolorowo prezentowały się dzieci polonijnych szkół, a także zespoły taneczne i artyści w strojach góralskich. Przy okazji pobytu naszych gości w Parku Millenijnym władze Wietrznego Miasta przetestowały nowy program zabezpieczeń i ochrony wipów; wszystko w ramach przygotowania miejskich obiektów do wielkich imprez, w których udział bierze coraz więcej turystów z całego świata. Wśród polonijnych działaczy nie zabrakło przedstawicieli obrony demokracji. Zaprezentowali się wspólnie, okazując po jednej literze na koszulce, t-shircie. W ten spsób utworzyli w języku polskim napis: KONSTYTUCJA. Było to potwierdzenie uznania i szacunku dla zasad demokracji zapisanych w pierwszej na świecie amerykańskiej konstytucji. Jak wiadomo, ta amerykańska ustawa reguluje zręby ustroju demokratycznego tak, że rozwój i postęp tego kraju może wciąż stanowić przykład dla innych. Tak właśnie postrzegali tę oryginalną prezentację nasi amerykańscy przyjaciele, których nie brakowało na trasie przejazdu gości z Polski. Pobyt pary prezydenckiej w Wietrznym Mieście przedłużył się o całą dobę z powodu usterki w samolocie rejsowym. Internauci natychmiast podjęli temat, sugerując aby Prezydent został z nami w Wietrznym Mieście. A poważnie, działaczy Polonii oraz obserwatorów spraw polskich nie po raz pierwszy ogarnia zatroskanie, bo jak długo można zwlekać z zapewnieniem polskim wipom bezpiecznego przemieszczania się w przestworzach? Odpowiedni środek transportu najważniejszych osób w państwie, adekwatny do aspiracji nowoczesnego państwa XXI wieku, to jeszcze nie rakieta ale już nie żaglowiec, nawet w stylu szybkiego klipera.

Barbara Marta Żmudka

Archiwum

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10