26. WOŚP w Chicago - Siema, Polonio!

W Wietrznym Mieście 14 stycznia 2018 roku spotkaliśmy wolontariuszy WOŚP. Była muzyka, informacje, gadgety, licytacje i hasła: "Siema, Polonio, się będzie działo!" W 2017 roku wolontariusze WOŚP zebrali w Polsce 105 mln zł. Polonia Wietrznego Miasta w ubiegłym roku wsparła WOŚP kwotą znacznie przewyższającą 169 tyś.dolarów! Czy i tym razem uda się zebrać więcej pieniędzy na potrzeby wyrównania zdrowotnych szans noworodków, urodzonych w szpitalach w Polsce? Przy okazji tak cennej inicjatywy warto wyrazić wdzięczność kolejnej grupie polonijnych działaczy. Ich nazwiska znajdziemy w prasie polonijnej, w radiu i podczas spotkań organizowanych z okazji innych wydarzeń. Cała grupa osób przygotowujących imprezę, osoby zbierające do puszek, działacze sztabów, to wyłącznie wolontariusze. Nie oczekują podziekowań, laurek, ani zaszczytów czy awansów. Są niezwykle skromni. Organizacje polonijne, które przyznają nagrody w październiku, miesiącu dziedzictwa polskiego zwykle nie pamiętają o wolontariuszach WOŚP; czy tylko upływ czasu od stycznia do października powoduje zanik pamięci? Oto we wrześniu 2017 r. na uroczystym spotkaniu z organizacją lekarzy polonijnych obecny był pan Jerzy Owsiak, pierwszy działacz, dowódca WOŚP. Na jego ręce lekarze przekazali czek na kwotę 5 tysięcy dolarów. Czy doszło do spotkania z działaczami, dzięki którym w styczniu ub.roku Polonia w Wietrznym Miescie wykazała tak wielką szczodrość? Czy wolontariusze mogli chociaż z końca sali pozdrowić swojego idola albo wymienić poglądy, porozmawiać o idei światełka do Nieba... Różnica czasu między Polską a Ameryką powoduje, że gdy WOŚP zbliża niedzielne granie ku końcowi, to w Chicago impreza dopiero rozkręca się. WOŚP działa tej zimy 26 raz. Przykład działaczy z Wietrznego Miasta zachęcił innych; uaktywniły się grupy wolontariuszy w Nowym Jorku i w San Francisco. Wolontariatem na rzecz idei reprezentowanych przez WOŚP zajmą się następni entuzjaści pomocy dzieciom w Polsce. Czas na podsumowanie dotychczasowych osiągnięć, na wyznaczenie nowych szlaków, zachęt i kierunków na przyszłość. WOŚP, to zjawisko znane nie tylko aktywnym społecznikom ale także osobom zaangażowanym wokół licytacji rozmaitych przedmiotów i akcji, z których kwoty wpływają na fundusz WOŚP. Działacze WOŚP zaznaczyli swoje miejsca w sferze muzyki, dźwięków, tekstów, w literaturze. Zwolennicy i nie tylko oni, chętnie podkreślają, aby dobro, które niosą, trwało do końca świata i jeden dzień dłużej. Chwalebną jest rywalizacja, choć nie o to chodzi, kto zbierze największą, najbardziej wymierną kwotę na szczytny cel WOŚP. Wiedzą o tym zgłaszający się do pomocy młodzi ludzie, sponsorzy z innych Stanów, właściciele lokalnych biznesów. Najważniejszą jest idea pomocy, do której nie trzeba szczególnie namawiać naszej społeczności w Wietrznym Mieście. Ta pomoc jest bezinteresowna; zarówno ten, kto ją daje nie oczekuje pochwały, jak i ten, kto otrzymuje nie musi myśleć o wdzięczności. A jednak jakiś odruch człowieczego zachwytu przydałby temu przedsięwzięciu nieco blasku na przyszłość, jeśli mamy sobie pomagać do końca świata i jeden dzień dłużej.

Barbara Marta Żmudka

Archiwum

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10