Nowe dowody tożsamości Wietrznego Miasta

Radni Wietrznego Miasta dodają kolejne aneksy do uchwały o miejskich dowodach tożsamości. Zmienia sie termin wydawania nowych ID oraz zakres uprawnionych do ich otrzymania. Względy bezpieczeństwa warunkują wygody życia mieszkańców każdego miasta a więc także Chicago. Obdarzenie uprawnionych tym, czego najmniej spodziewali się a czego według władzy najbardziej potrzebują oznacza, przewagę sił rozsądku nad oszczędnościami miejskiego budżetu. Czy zaopatrzenie mieszkańców Wietrznego Miasta w nowe dowody tożsamości w celu identyfikacji (ID) wiąże się z łagodzeniem wymogu okazania paszportu amerykańskiego w podróży liniami lotniczymi do innych Stanów albo poza ich granice? Nowe dokumenty przeznaczone mają być dla tych, którym nie udało się pozyskać tradycyjnego ID. Czy wszyscy mieszkańcy Wietrznego Miasta, którzy nie dysponują ID zostaną objęci tym programem? Realizacja wstępnej procedury miejskich ID pochłonęła w bieżącym roku pierwszy milion dolarów. Karty miejskie sporządzane są z uwzględnieniem specjalistycznej technologii, zabezpieczającej przed fałszerstwem. Informacje z zakresu danych osobowych posiadacza zawarte w nowym dokumencie są odpowiednio opracowane, z gwarancją braku dostępu służb imigracyjnych. Czy tylko tych służb? Specjaliści od pozyskiwania cudzej tożsamości, działający w innych, często nie znanych szerzej realiach znajdują sposoby na pokonanie zabezpieczeń. Służby miejskie nie zamierzają magazynować ani przechowywać pozyskanych informacji personalnych, z pewnym wyjątkiem: w miejskim systemie rejestracji pozostaną jedynie nazwiska petentów. Niektórzy z radnych uważają, że wydawanie miejskich dowodów tożsamości jest niewłaściwym wykorzystaniem zasobów finansowych Miasta. Kolejny milion dolarów pochłonie proces wdrożenia oferty ID. Bezpieczeństwo, nowa lista adresowa, połączona z identyfikacją stanowi plus tego przedsięwzięcia. Dzięki miejskim dowodom tożsamości osoby uznane za bezdomne, byli więźniowie i zapewne sporo nieudokumentowanych emigrantów będzie mogło założyć na nowych zasadach na przykład konto w banku, skorzystać z zasobów bibliotek oraz z innych programów,  w tym pomocowych, oferowanych nie tylko przez przez instytucje Wietrznego Miasta.Testy programu wydawania nowych dowodów tożsamości spowodowały opóźnienie jego wdrożenia narazie o 4 miesiące. Pierwszych sto tysięcy chętnych ma otrzymać nowe karty ID darmowo; następni po uiszczeniu opłaty w kwocie 10 dolarów od osoby. Pozostaje więc dopracować program ID w taki sposób, aby zachować kompatybilność z innymi dowodami identyfikacji. Wielu naszych rodaków w Wietrznym Mieście wciąż zastanawia się, czy nowy dowód tożsamości to szczęście czy wstęp do kłopotów. Pozostając w zaufaniu do licznych ofert Wietrznego Miasta, niezbyt często notujemy losy wygrane, miedzy innymi w loteriach. Szczęśliwe związki małżeńskie z obywatelem lub obywatelką tego kraju to także sfera marzeń. Są jeszcze tacy, którym nie dane jest znalezienie pracodawcy chętnego sponsorować stały pobyt aby rodzina doczekała zjednoczenia w komplecie, w czasie krótszym niż ćwierć wieku, licząc od startu w bramy raju. Niebawem przekonamy się czy miejskie dowody tożsamości, mające w założeniu sprzyjać bezpieczeństwu nie okażą się urzędniczą pułapką, podobnie jak niedawno zakwestionowany federalny program dreamersów, najmniej winnych dzieci, przybyłych do Stanów bez własnej woli. Niech te Święta przyniosą nadzieję na szczęśliwe rozwiązania małych i większych spraw naszego życia, szczególnie tych, które układają nam inni.

Barbara Marta Żmudka

Archiwum

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10