Na forum Rady Miasta zwykły śmiertelnik będzie oceniał pracę włodarzy

Nowa oferta radnych Wietrznego Miasta! Trzy minuty dla mówcy. Wśród inicjatyw przywódców Wietrznego Miasta pojawiła się oferta zbliżenia z mieszkańcami, coś w rodzaju: władza z ludem, lud przemawia, władza postanawia. Radni Wietrznego Miasta przyjęli uchwałę, mocą której dziesięciu mieszkańców Wietrznego Miasta uzyska możliwość wygłoszenia opinii w sprawach społecznych na forum obrad. Jak często? Okaże się w praktyce. Trzeba zapisać się na listę kandydatów, podać meritum a więc przedmiot przemowy oraz, co najważniejsze przestrzegać czasu swojego wystąpienia. Czas oracji, przemowy wynosi 3 minuty, dla jednej chętnej osoby. Część radnych kwestionuje nowe uprawnienie, argumentując, że garstka mieszkańców nie ma możliwości zaprezentować wszystkich zagadnień, którymi zajmuje się miejska administracja. Jakie znaczenie ma nowe prawo dla naszej społeczności polonijnej? Jak reagują na tę szansę organizacje polonijne, zrzeszające mieszkańców Jackowa, Jefferson Park i innych okolic gdzie osiedlili się rodacy? Czy wspomniane organizacje w swoich statutach przewidują współpracę z instytucjami Wietrznego Miasta, Stanu? Czy w nowej ofercie władz miasta upatrują szanse na ukazanie a następnie załatwienie  najbardziej istotnych spraw? O co chodzi? Przykładowo o przystopowanie ustawicznych podwyżek, np: podatków od nieruchomości albo o przyspieszenie napraw nawierzchni dróg po zimie, gdyż działalność ta odbywa się praktycznie od jednej do następnej zimy. Trzy minuty dla osoby zorientowanej w potrzebach społeczności, to ciekawa propozycja, szczególnie dla mówców przygotowanych, zdyscyplinowanych, z temperamentem porywającym odbiorców, inspirującym decydentów! Jakie warunki powinien spełniać orator, mówca? Po pierwsze stosować język angielski w sposób zrozumiały dla otoczenia. Po drugie, dysponować odpowiednią dykcją oraz intonacją aby odbiorcy mogli zrozumieć o co chodzi. Po trzecie zainteresować radnych aby uzupełnić informacje w innym trybie. Amerykanie uczą się przemawiać na specjalnych zajęciach, kursanci ćwiczą wystąpienia, trenują w grupowych zajęciach. W naszej społeczności pielęgnujemy piękne tradycje oratorskie. Przypomnijmy wystąpienia na szlacheckich sejmikach albo toasty, może mniej kwieciste niż klasyka gruzińska; warto wspomnieć jeszcze wykłady, laudacje, kazania czy homilie. Doświadczeń nie brakuje. Teraz tylko popracować nad meritum, przeprowadzić casting i do dzieła. Burmistrz Wietrznego Miasta zamówił specjalny zegar do przestrzegania norm czasowych. Czy karą nadużycia czasu wystąpienia będzie tylko grzywna czy usunięcie z mównicy miejskiej? Czas pokaże.

 

 

Barbara Marta Żmudka

Archiwum

1 2 3 4 5 6 7 8 9