Komu przeszkadzała flaga Polskiego FM na Paradzie 3-majowej w downtown?

Po wielkich dorocznych wydarzeniach majowych, nadszedł czas aby postawić pytanie: komu przeszkadzała flaga Polskiego FM podczas Parady 3 Maja w sercu Wietrznego Miasta? Ile jest mediów w mediach Polonii? Odpowiedź na to pytanie nastręcza trudność tym z nas, którzy nie mają czasu na polskie specjały medialne, na słuchanie polskiego radia, na czytanie prasy polonijnej w języku polskim, na aktywny udział w życiu Polonii. Jak pracują wyspecjalizowane media Polonii z działami: krajowym, zagranicznym, informacyjnym, promocji, sportu, muzyki, reportaży i każdej innej kategorii? Wiadomo, informują, oceniają, tłumaczą, nie tylko z angielskiego na polski, także "z polskiego na nasze". Niektóre wydarzenia z uwagi na różnorodność lub niewygodne treści umykają uwadze. Osoby zorientowane w promocji swoich biznesów wiedzą, że problem jest bardziej złożony. Przykładem niech będą wydarzenia polonijne, tak istotne, jak  Parada z okazji Dnia Konstytucji, zwana też Paradą 3 Maja w sercu Wietrznego Miasta. Podczas tego wydarzenia miała miejsce dyskryminacja flagi Polskiego FM. W jaki sposób? Poprzez usunięcie, a więc fizyczną eliminację flagi mimo pozwolenia organizatora. Dlaczego flaga, symbol przynależności, znak działalności, zaproszenia do współpracy nie mogła bezkolizyjnie powiewać? Widać zależało to od uznania innych wystawców. Według jakich kryteriów? Nie wiadomo. Przemoc w celu eliminacji i już. Przed Paradą, nadanie ulicom chicagowskim nowych honorowych nazw: Generała W. Andersa, Ziemi Monieckiej a wcześniej pary prezydenckiej Lecha Kaczyńskiego z małżonką, przeszło bez większej uwagi. Uznające się za profesjonalne media Polonii nie zdążyły z informacją przed terminiem tych wydarzeń. Jedna ze stacji radiowych nadająca programy w języku polskim nie ustaje w pochwałach dla samej siebie. Trzeba się samemu chwalić, bo kto to zrobi! Podkreśla się profesjonalizm radiowców przybyłych z kraju i 4 podziałki twórczości całodobowej. To hasła. Największym atutem każdego radia jest dotarcie dźwięków do odbiorcy, a więc możliwość słuchania tego, co nadaje. Jeśli odbiorca ma problem z odbiorem dźwięków, to zapewne powinien umyć uszy albo sprawdzić nadajnik i odbiornik. Pozostaje jeszcze weryfikacja ile fm-u jest w fm-ie a ile obietnicy?! Można wymienić każdą ilość fal w eterze, jeśli tylko coś słychać. Można postawić pytanie: o co tyle hałasu, ekskluzywnego sponsorstwa imprez, promocji, obietnic, skoro dźwięk ma trudności trafić do uszu odbiorców? Profesjonalista wie, że nie ma trudnych pytań, ani łatwych odpowiedzi dla naruszających zasady fair play. Ciąg dalszy w najbliższy piątek między 17.00 a 18.00 na naszej antenie...

Barbara Marta Żmudka

Archiwum

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10