Pierwsze Komunie w Chicago

Od kilku lat utrwala się w naszej społeczności polonijnej Wietrznego Miasta nowa kategoria rywalizacji. Nie ma wiele wspólnego ze sportem, zamiast medali są prezenty. Każda okazja jest dobra na spotkanie rodzinne i wspólną zabawę. O ile można się wykpić i nie uczestniczyć w uroczystości zaślubin o tyle trudniej usprawiedliwić nieobecność podczas spotkania z okazji pierwszej komunii św. Na szczęście amerykański pragmatyzm pozwala ocieplić absencję, co genialnie sprawdza się poprzez wręczenie prezentu, najlepiej jeszcze przed wyznaczonym terminem uroczystych obchodów. Jaki prezent wręczyć rodzinie "komunistki" lub "komunisty" aby nie narazić się na śmieszność, niewdzięczność lub inne poważne zarzuty? Jeśli koperta, to z jaką ilością szeleszczących banknotów? A może czek? Ostrożni goście, którzy znają upodobania przekazują 2 czeki, każde z inną datą aby ułatwić rodzicom spożytkowanie części prezentu w mniej emocjonującej atmosferze. Trzeba przecież dopłacić za rezerwacje sali, zespół, obiad, kolacje, przejazd limo, bo inne rachunki reguluje się zanim uroczystość nastąpi. Rodzice wydają dużo więcej pieniędzy na przygotowanie do komunii św. dziewczynki niż chłopca. Chodzi nie tylko o sukienkę z dodatkami bo i chłopcy noszą modne garniturki ale o wykup elektroniki, medalików, krzyżyków, kolczyków i innych gadgetów z kruszcu, o zapewnienie miejsca w beauty, glamour, spa, etc. Niektórzy dziadkowie, żyjący tutaj ze skromnej renty lub niebezpiecznie łaczonych emerytur pytają z ostrożności czy wystarczy partycypować w pedicure czy trzeba sfinansować coś więcej. O wysyłce darów do Polski nie warto wspominać; zwykle słyszymy, że mają wszystko tylko pieniędzy brak. Pewna rodzina z Chicago wykupiła prezent komunijny w postaci life insurance. Jeden z dziadków dołożył gadget elektroniczny. Niestety, pierwszy z prezentów wzbudził niecenzuralne komentarze, szczerość czasem nie popłaca. Oprócz prezentów dla ciała, które stanowią jakieś 90 procent zabiegów, na południu Wietrznego Miasta upowszechnia się duchowe przygotowanie do I komunii. W kościele św. Błażeja działała jako atrakcyjna, oferta przygotowania dzieci do komunii po polsku i po angielsku. Ostatnio rozszerzono zakres usług na rzecz osób dorosłych, towarzyszących młodzieży podczas części obowiązkowych uroczystości. Zaświadczenie zdobyte przy tej okazji przydaje się potem we własnej sprawie, np: do zawarcia związku małżeńskiego; para, poważnie myśląca o życiu we dwoje, jeśli decyduje się na ślub, to w kościele, z kapłanem i Ave Maria. Coraz częściej welon panny młodej niesie wspólna pociecha, która sama już odbyła I komunię św. Dlaczego tak? To kwestia posiadania kwalifikacji a co ważne, można liczyć na ulgę w opłatach.

Barbara Marta Żmudka

Archiwum

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10