Juwenalia

W połowie maja przypada święto młodości, Juwenalia - najbardziej radosny czas zabaw przed egzaminami studentów.12 maja br upływa 653. rok od ogłoszenia przez Króla Kazimierza, ostatniego z dynastii piastowskiej, Aktu Fundacyjnego Akademii Krakowskiej. Jakie potrzeby legły u podstaw tej królewskiej decyzji? W Europie nie brakowało wyższych uczelni, a ich absolwenci nie notowali najmniejszych problemów ze znalezieniem pracy. Przyszłość potwierdziła, że władca stawiał na rozwój kraju, na modyfikację stosunków dyplomatycznych, społecznych w oparciu o wiedzę, zdolności i potrzeby własnych obywateli. Dynamika gospodarcza wymagała nowych, lepiej przygotowanych kadr, wywodzących się zarówno ze znanych rodów, jak i z nowych grup społecznych, np: mieszczaństwa. W stolicy kraju, w Krakowie powstała szkoła wyższa pod nazwą Studium Generale z 3 wydziałami; uczelnia została odnowiona w roku 1400 i powiększona o kolejne wydziały. Dzisiaj, w XXI wieku ta krakowska uczelnia, od 1817 pod nazwą Uniwersytet Jagielloński oferuje możliwości zdobycia wiedzy na 78 kierunkach w 149 specjalnościach. Ilu studentów studiuje na UJ w Krakowie? W 2015 r. było ich 47 tysięcy 989 (w Collegium Medicum: 5 885). Gdzie ich szukać? Wciąż w Collegium Novum, a ponadto na nowym campusie krakowskich uczelni, w Bibliotece Jagiellońskiej i jak zwykle, tuż przed sesją egzaminacyjną na juwenaliach. Juwenalia, święto młodości, radości a więc spotkania i zabawy w każdym klubie studenckim Krakowa, na Rynku, pod pomnikiem wieszcza Adama Mickiewicza, na krakowskich plantach, w parkach, na ulicach. Całodobowo! W Wietrznym Mieście nie brak młodzieży z polskich rodzin; studiują na tutejszych uczelniach i w innych ośrodkach uniwersyteckich. Nasi studenci przekazują swoim amerykańskim kolegom mniej znane tradycje. Zacznijmy od początku, a więc wejście w dorosłość, czyli zabawa na studniówce, przed maturą, potem rozpoczęcie nowego roku akademickiego; coraz bardziej popularne stają się zabawy andrzejkowe, Barbórki, Józefinki i najważniejsze, studenckie Juwenalia. Do zabawy nikogo nie trzeba szczególnie namawiać. Amerykanie znają niektóre tradycje, z entuzjazmem poddają się nastrojowi Gaudeamus, dawnej studenckiej pieśni, która łączy pokolenia, władające różnymi językami. Ponieważ żadna działalność nie jest możliwa bez pieniędzy, to trzeba przyznać, że amerykańska młodzież dobrze pojmuje arkana dyscypliny finansowej. Chodzi o pomoce pieniężne dla studentów, a więc scholarship /stypendia/ zwykle do zwrotu, pozwalajace studiować w godnych warunkach, ze zobowiązaniem spłaty kredytu. Studentom chętnym zdobycia funduszy i doświadczeń władze Wietrznego Miasta umożliwiają wakacyjne prace w różnych placówkach. Latem można podreperować skromny budżet. Kto bardziej wybiega w przyszłość, chce czegoś więcej, stara się o udział w letnim kursie języka polskiego i kultury w jednej z uczelni wyższych w Polsce. Najwięcej atrakcji oferuje Uniwersytet Jagielloński w starym, królewskim grodzie, dawnej stolicy Polski, w Krakowie. Warto także poznać oferty uczelni z wybrzeża Bałtyku oraz innych, np: warszawskich, lubelskich czy  śląskich. Porozumienie w języku angielskim nie stanowi problemu, za to coraz trudniej posługiwać się poprawnie językiem polskim. Komu? Nie tyle naszym amerykańskim kolegom o polskich korzeniach, raczej młodocianym mieszkańcom w starym kraju. Niech nas połączy pochwała młodości, Gaudeamus igitur, iuvenes dum sumus... 

Barbara Marta Żmudka

Archiwum

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10