O zobowiązaniach z miłości

Miłość stwarza, porusza i buduje świat, życie. Miłość budzi nadzieje, zachęca, uszlachetnia. Inni twierdzą, że uczucie miłości wyłącza logiczne wnioskowanie, a miłość zależy od wieku, miejsca i czasu. Na szczęscie nie zależy od wyznania, rasy, orientacji. Kiedy budzi się uczucie miłości? Ilu obudzonych, tyle opinii. Z pewnością wymaga pielęgnacji. Kogo i czego? Mówi o tym Paweł z Tarsu w liście, który wieki temu napisał do Koryntian. Wśród proroczych twierdzeń o miłości warto przypomnieć kilka z dedykacją tym osobom, na których ciąży obowiązek pomocy swoim bliskim. Nie chodzi tu wyłącznie o potwierdzone wyrokiem zobowiązanie do alimentacji syna, córki, matki, ojca lub dziadków. W przypadku zapomnienia o realizacji tego obowiązku może to przypomnieć nawet urzędnik amerykański lub polski przy przekraczaniu granicy państwa. Zdarza się, że przy nazwisku osoby zobowiązanej a zalegającej z alimentami znajduje się odpowiedni zapis, notka. Mogą pojawić się problemy z wjazdem do kraju, który udzielił promesy lub z wyjazdem z Polski, z opuszczeniem kraju. Po stwierdzeniu, że z obowiązku łożenia na utrzymanie dzieci nie wywiązuje się 80 proc dłużników, opracowano nowe regulacje z zastrzeżeniem, że kara nie będzie wykonywana automatycznie. Osoby, które zalegają z płatnością alimentów zostaną najpierw wezwane przez prokuratora w celu pouczenia. Jeżeli zapłacą całość zaległości, unikną kary. Chodzi o osoby, które pozostaja w zwłoce z zapłatą alimentów za co najmniej 3 miesiące lub 3 okresy płatności. Co grozi tym sosobom? Kara grzywny, kara ograniczenia lub pozbawienia wolności do 1 roku ale przed wszystkim stosowanie dozoru elektronicznego. Tymczasem wystarczyłoby przekonać osobę zobowiązaną ale także uprawnionych do zrozumienia sytuacji własnego dziecka, dzieci, które na świat przyszły z miłości, ale także sytuacji rodzica obciążonego płatnościami. Czy ktoś uczył rodziców czym jest miłość? Miłość, jak pisze Paweł: "nie unosi się gniewem, nie pamięta złego; nie cieszy się z niesprawiedliwości, lecz współweseli się z prawdą. Wszystko znosi, wszystkiemu wierzy, we wszystkim pokłada nadzieję, wszystko przetrzyma. Miłość nigdy nie ustaje, nie jest jak proroctwa, które się skończą, albo jak dar języków, który zniknie, lub jak wiedza, której zabraknie. A jeśli jej nie było? To czas dowiedzieć się co robić aby przyszła, najlepiej z wzajemością. Happy Valentine's Day!

Barbara Marta Żmudka

Archiwum

1 2 3 4 5 6 7 8 9