Święta pełne pogody

Obrzędowość, jako część tradycji powoduje, że podczas Świąt ulegamy magii: wszechogarniających zakupów, dostarczania nikomu nie potrzebnych gadżetów, objadania się i bratania nie tylko z ludźmi ale i ze zwierzętami. W Wietrznym Mieście, podobnie jak w innych metropoliach, świata w modzie szybkich dostaw na pierwszym miejscu plasuje się dron. Nie żywe zwierzątko, nie dmuchana lalka czy łakocie ale urządzenie przenoszące towar na zaplanowaną odległość do odbiorcy, za opłatą usługi. Odpowiednio wyposażone drony mogą przenosić zarówno zwykłe prezenty jak i bardziej wyszukane, te oczekiwane, przechwytywane nieraz przez inne osoby niż umówiony odbiorca. Niepowołane osoby mogą przechwytywać pakunki, dostarczane nie tylko dronami i delektować się bezpłatnie. O odszkodowaniu nie ma co marzyć; święta, to czas wybaczania. Tradycja wigilijna nakazuje przygotować miejsce dla zbłąkanego wędrowca. Przed i po Świętach wzrasta ilość kradzieży, oszustw i innych niegodziwości, wyrządzanych życzliwym gospodarzom. Inne statystyki podają wzrost sprzedaży środków uspokajających, przeciwwymiotnych oraz innych, łagodzących dysfunkcje gastryczne. Mikołaje z długimi, białymi brodami spod sklepów, restauracji czy innych najczęściej odwiedzanych miejsc oferują zabawy od których nie tylko dzieciom kręci się  w głowach. Wzrasta sprzedaż pampersów, środków czystości i papieru toaletowego. Bilans sprzedaży poprawia popyt na wzrastająca z roku na rok ilość ozdób świątecznych, a więc choinek, bombek, sztucznych anielskich włosów,  czerwono-zielonych swetrów, czapek z białymi pomponami, akcesoriów dla śnieżynek każdej płci i innych dodatków. Bez tych akcesoriów biznes traci swój sens. Ostatnio modne stały się swetry "reniferki", z wycinanymi otworami aby pokazać te części ciała, które zwykle chronione są przed zimnem; od czego fantazja w modzie! Dobrotliwi mieszkańcy, których nie brak w Wietrznym Mieście oferują innym, często nieznanym, ubogim zaproszenia na kolacje, często wigilijne, zachwycające różnorodnością potraw i prezentów. Zamożni, także Polonusi spełniają w ten sposób dobre uczynki, umożliwiające odpisy od podatków i spokój sumienia na cały następny rok. W okresie poprzedzającym święta Bożego Narodzenia, Christmas w Wietrznym Mieście można w wielu miejscach w downtown dostać gorącą czekoladę. Najczęściej podają ją kilka razy na dobę pod Instytutem Sztuki kilka razy w ciągu przedświątecznych dni. Kto cierpliwy i wiedziony ciekawością załapie sią na oszczędnościową wejściówkę do przybytku sztuki w sercu Wietrznego Miasta. Oprócz angielskiego, chińskiego i hiszpańskiego, polski język w Chicago rozumie o wiele więcej osób niż nam sie wydaje. Wesołych Świąt!

Barbara Marta Żmudka

Archiwum

1 2 3 4 5 6 7 8 9