Indycze inspiracje

Amerykańskie Święto Dziękczynienia, Dzień Indyka, przypada pomiędzy świętem Katarzynek, dniem pluszowego misia, dniem białych skarpet, zawsze przed Andrzejkami. Jak nowi przybysze postrzegają Dzień Dziękczynienia? Czym są zaskoczeni, czego dowiadują się od gospodarzy? Turyści z europejskich krajów reagują inaczej niż nasi kanadyjscy znajomi, którzy u siebie też celebrują Święto Dziękczynienia. Rodacy w Wietrznym Mieście mają wypróbowane przepisy na posiłki biesiadne, dekorują domy, realizują plany wypadów według ofert biur podróży aby skorzystać jeszcze przed zimą z promieni słonecznych, z malowniczych plaż Karaibów lub coraz modniejszych kubańskich wycieczek statkiem z zawsze gościnnej Florydy. Kto planuje zakupy prezentów pod choinkę, od świętego Mikołaja lub Aniołka nie musi czekać na piątek, nazywany "Black Friday". Od kilku lat "piątek" rozciąga się w czasie, obejmuje kilka godzin, dni, a nawet tygodni przed i po święcie indyka; chodzi tu o niezwykle korzystne oferty zakupów aby tylko opróżnić magazyny, które następnie zapełnią się zwrotami niechcianych towarów lub nowymi dostawami. Wczesnym rankiem każdego dnia, niezależnie od pogody ustawiają się kolejki przed magazynami, sklepami czy stoiskami, które przygotowały wielkie obniżki cen na najbardziej chodliwe towary. Począwszy od kilku tygodni, sprzedawcy pracowicie windowali ceny tych towarów, aby osoby wahające się, niepewne, szybciej decydowały o zakupach, dostrzegając niezwykle korzystne obniżki cen. Ileż to razy można zaobserwować na metce kilka przekreślonych wartości cenowych! Ekonomia jest tematem nr 1 w każdych spotkaniach przy dziękczynnym stole. Tym razem dodatkowe podwyżki opłat w Wietrznym Mieście, choćby przykładowo z tytułu zużycia wody, zapłaty za opakowania przy zakupach, za napoje z zawartością cukru, powodują niepokój o stan budżetów domowych. Wzrastają ceny najmu lokali, wyższe są wydatki na konsumpcję, trudno zaoszczędzić a bez tego żadna gospodarka, szczególnie domowa nie utrzyma dotychczasowego poziomu. Jednak Święto Dziękczynienia emanuje zdrowym uniwersalizmem. Oto czego nauczyła nas Ameryka: w ogromie amerykańskiego tygla narodowości, ras, poglądów czy orientacji, tu, gdzie żyjemy, w Wietrznym Mieście Stanu Illinois mamy szansę zachować nieco pogody ducha. Przy okazji pieczonego indyka na chwilę zapominamy o przyczynach awantur z powodu głośnej muzyki w pojazdach sąsiadów pod oknami, nie zwracamy uwagi na podrzucanie niesortowanych odpadów czy zastawianie naszego parkingu i z uśmiechem na twarzy, zamiast pokazać trzeci palec, dobywamy w kierunku znajomych serdeczny okrzyk: Happy Thanksgiving! 

Barbara Marta Żmudka

Archiwum

1 2 3 4 5 6 7 8 9