Amerykański Dzień Matki

Dzień Matki w Ameryce tubylcy urządzają z przerwami od 1870 roku. Po raz pierwszy dzień ten świętowali mieszkańcy Bostonu, w 1908 w West Wirginia a potem w pozostałych Stanach. Amerykanie, obdarzeni praktycznym zmysłem umieścili swoje ważne święta w miesiącu obfitującym w naturalnie kwitnące a więc stosunkowo niedrogie kwiaty, krzewinki i ozdoby roślin egzotycznych. W przekazach starożytnych, m a t k ą zostawała kobieta, która urodziła dziecko; posługiwano się zasadą, że matka jest zawsze pewna. Współcześnie nie jesteśmy już tak jednoznacznie przekonani, jak nasi poprzednicy. Jeśli kobieta może urodzić dziecko z połączenia (pozaustrojowego) komórki męża lub partnera z komórką innej kobiety, to która z pań jest matką? Jeśli laborantka nie pomyli plemników to podobno ojciec będzie uznany jako pewny, a w każdym razie bardziej niż te panie, z których każda wnosi coś w nowe życie pod warunkiem, że dziecię urodzi się żywe, w miarę zdrowe i podobne do... mniejsza z tym. Nasza polonijna społeczność ma szczęście obchodzić w maju dwukrotnie święto Matki. Prócz amerykańskiej daty mamy jeszcze pod koniec maja dzień obchodzony w Polsce, kraju pochodzenia wielu matek aktualnie rezydujących w Stanach, w Europie i w każdym innym zakątku świata. Amerykanie nie są wyjątkowo kreatywni w celebrowaniu tego święta. Dzieci pod opieką osób dorosłych kreślą dla Mam laurki, a ojcowie i starsze rodzeństwo rezerwują miejsca w restauracji aby zaprosić Mamę na uroczysty obiad lub kolację. Przy tej okazji wiele biznesów oferuje szczególne warunki usług. Można więc zafundować Mamie pobyt w spa, w beauty, w salonach jubilerskich, wszędzie tam, gdzie najdroższe stoiska z modnymi usługami (np: egzotyczne masaże) gadgetami, perfumami, kosmetykami zachęcają swoimi ofertami. Polonijne Mamy bywają jeszce bardziej praktyczne niż ich amerykańskie koleżanki. Rezerwacje w restauracjach w celu uświetnienia Dnia Matki, wiele naszych rodaczek łączy ze spotkaniem pokomunijnym o ile w rodzinie znajduje się latorośl w tym wieku. Nic dziwnego, że restauracje już od stycznia notują brak wolnych miejsc w maju. Ostatnio wśród Amerykanów powodzeniem cieszą się mniejsze obiekty, kilka stolików w sali bankietowej, z zestawem domowych potraw i możliwością serwowania własnych napojów, wśród których zdrowotne ziołowe nalewki zyskują priorytet. Ojcowie, opiekunowie, starsze rodzeństwo, dysponujące zasobami finansowymi nieraz zderza się z dylematem, czy pierwszeństwo w opłaceniu usługi manicure, makeup, stylizacji, etc. zamówić Mamie czy startującej do pierwszej komunii siostrze lub bratu. W maju są jeszcze inne wydatki. W ostatni weekend przypada w Stanach tzw. Memorial Day. Chodzi nie tylko o przypomnienie bohaterów tej ziemi ale i możliwość wyjazdu w pierwszy, dłuższy weekend tej wiosny. Warto podjąć starania o rezerwacje chyba, że zaskoczy nas naturalne o tej porze roku ochłodzenie i zamiast łona przyrody lepiej będzie pozostać na swoich z góry upatrzonych pozycjach!  

Barbara Marta Żmudka

Archiwum

1 2 3 4 5 6 7 8 9