MLS: Dotkliwa porażka "Strażaków" z beniaminkiem...

18 Marca 2017

W trzecim tygodniu gry w lidze MLS, Chicago Fire przegrali z Atlanta United 0:4. Kibice Fire mieli przed tym spotkaniem spore oczekiwania, bowiem w dwu poprzednich występach Strażacy prezentowali się całkiem nieźle i zgromadzili aż 4 punkty. Po drugie, Atlanta United, to ekipa, która w tym sezonie debiutuje w rozgrywkach MLS i przynajmniej teoretycznie, powinna płacić frycowe. Niestety, chłopcami do bicia okazali się być gracze z Chicago. Gospodarze kontrolowali piłkę przez ponad 80% czasu gry. Strażacy tylko sporadycznie atakowali bramkę Atlanty. Mecz rozpoczął się fatalnie dla Fire. W 4. minucie gry obrońca Chicago, Brandon Vincent przeciął tor lotu dośrodkowania Juliana Gressel’a z United. Zrobił to niestety tak niefortunnie, że skierował piłkę do własnej bramki. Zaledwie 3 minuty później, obrońca Chicago – Johan Kappelhof sfaulował przed własnym polem karnym wychodzącego sam na sam z bramkarzem Josef’a Martinez’a. Sędzia mimo protestu Strażaków, ukarał go za to czerwoną kartką. Kolejne gole padały w drugiej części spotkania. W 60. minucie, mimo asysty aż 7 obrońców Fire znajdujących się w polu karnym, gola zdobył Josef Martinez. 7 minut później, po świetnym podaniu, sam na sam z bramkarzem Fore znalazł się Hector Villalba i bez najmniejszych problemów pokonał stojącego w bramce Fire Jorge Brava’ę. Wynik meczu ustalił w 82. minucie Josef Martinez wykorzystując świetną asystę Yamil’a Asad’a.

ŁUKASZ DUDKA

Dodaj komentarz

Powrót