NBA: Porażka Chicago Bulls z Memphis Grizzlies. Play-Off sie oddala...

16 Marca 2017

W lidze NBA, Chicago Bulls przegrali na własnym terenie z Memphis Grizzlies 91:98. Bulls i Grizzlies to uboga klasa średnia tegorocznych rozgrywek ligi NBA. Obie ekipy do końca sezonu zasadniczego będą walczyły o ewentualny awans do fazy Play-Offs. Po wczorajszym meczu Grizzlies są numerem 7 na zachodzie. Byki spadli na 10. pozycję w tabeli Konferencji Wschodniej. Pierwsza połowa zapowiadała bardzo wyrównany pojedynek. Pierwsza kwarta zakończyła się remisem 24:24. W drugiej obie ekipy szły łeb w łeb aż do ostatnich kilku minut przed przerwą, kiedy to goście zdołali wypracować sobie niewielką, 4-punktową przewagę. Początek trzeciej kwarty to okres fatalnej gry Bulls. Grizzlies zdobyli 10 punktów z rzędu i ich prowadzenie urosło do 14 oczek. W United Center zapachniało kolejną zapaścią Bulls w drugiej połowie meczu. O dziwo jednak podopieczni trenera Hoiberg’a zdołali odrobić straty i na 4:46 przed końcem meczu doprowadzić do wyrównania przy stanie 83:83. Dzięki świetnej grze Marc’a Gasol’a Grizzlies zdołali ponownie odskoczyć Bykom. W końcówce Bulls seryjnie przestrzelali rzuty za 3 punkty i w ostatnich 2 minutach gry byli w stanie zdobyć tylko 2 punkty. W czwartej kwarcie poważnego, jak się wydaje, urazu prawego łokcia doznał Dwyane Wade. Mizernie zaprezentował się Jimmy Butler, który trafił tylko 4 z 16 oddanych rzutów i zakończył mecz z dorobkiem zaledwie 14 punktów. Najskuteczniejszy w drużynie, z 17 punktami był Rajan Rondo. Bulls przegrali 6 z ostatnich 7 spotkań i na 14 meczów przed końcem sezonu wizja awansu do Play Offs staje się coraz mniej realna. W piątek Byki złożą wizytę Marcinowi Gortatowi i jego Washington Wizards. O zwycięstwo będzie niesłychanie trudno, bo Wizards to jedna z najmocniejszych ostatnio ekip w lidze. Gortat i spółka wygrali 25 z 31 ostatnich spotkań.

ŁUKASZ DUDKA

Dodaj komentarz

Powrót