NBA: Zwycięstwo Bulls nad Celtics po emocjonującej końcówce meczu

16 Lutego 2017

W lidze NBA, Chicago Bulls pokonali na własnym terenie Boston Celtics 104:103. Bulls zagrali bez kontuzjowanego Dwyane’a Wade'a, oraz podobno już zdrowego, ale jeszcze nie gotowego do gry Nikoli Miroticia. Pierwsza połowa spotkania przebiegła pod znakiem niewielkiej przewagi gości. Celtics zdołali uciec na odległość 8 punktów w pierwszej i 10 punktów w drugiej kwarcie, ale Bulls za każdym razem potrafili szybko odrobić straty. Po 4 minutach gry w trzeciej części gry to Bulls objęli minimalne prowadzenie, które utrzymywało się do ostatnich sześciu minut gry. Końcówka spotkania to prawdziwy dreszczowiec zakończony na dodatek ogromnymi kontrowersjami. Na 8 sekund przed końcem meczu, przy jednopunktowym prowadzeniu gości, świetnie dysponowany Isaiah Thomas nie trafił rzutu z odległości 23 stóp. Piłkę zebrał Michael Carter-Williams, a sędziowie dodatkowo odgwizdali przewinienie Celtics. Ostatnią akcję meczu przeprowadzał Jimmy Butler. Wyczekał do ostatniej sekundy i… chybił. Piłka po jego rzucie nie doleciał nawet do kosza. Sędziowie dopatrzyli się jednak bardzo kontrowersyjnego faulu Marcus’a Smart’a, który być może delikatnie musnął łokieć rzucającego Butlera. Poszkodowany pewnie wykorzystał oba rzuty osobiste i na 0.9 sekundy przed końcem wyprowadził Bulls na jednopunktowe prowadzenie. Desperacki rzut Al’a Horford’a w ostatniej sekundzie okazał się niecelny. Najskuteczniejszym zawodnikiem Bulls, z dorobkiem 29 punktów był Jimmy Butler. Chicago Bulls czeka teraz tygodniowa przerwa związana z odbywającym się w ten weekend w Nowym Orleanie All Star Game ligi NBA. W akcji zobaczymy ich dopiero w przyszły piątek w konfrontacji z Phoenix Suns.

ŁUKASZ DUDKA

Dodaj komentarz

Powrót