Błaszczak: Dodatkowy tysiąc amerykańskich żołnierzy trafi do Polski

31 Lipca 2020

W Polsce będzie więcej amerykańskich żołnierzy i - najważniejsze w regionie - Dowództwo Sił Lądowych Stanów Zjednoczonych - poinformował minister obrony Mariusz Błaszczak po zakończeniu negocjacji nad polsko-amerykańską Wspólną Deklaracją Współpracy Obronnej. Obecnie trwają ostatnie prace nad finalną treścią porozumienia. W krótkim czasie ma ono zostać przyjęta przez oba kraje. Jak powiedział szef MON-u Mariusz Błaszczak, osiągnięcie porozumienia ze Stanami Zjednoczonymi to ważny moment dla bezpieczeństwa naszego kraju. Umowa gwarantuje, że w Polsce będzie stacjonowało przynajmniej o tysiąc żołnierzy amerykańskich więcej niż dotychczas. Zgodnie z porozumieniem w Polsce zostanie zlokalizowane dowództwo korpusu wojsk lądowych Stanów Zjednoczonych. "Jest to najważniejsze dowództwo w naszej części Europy, dowództwo, które będzie sprawowało swoją rolę w stosunku do wszystkich sił amerykańskich operujących na wschodniej flance NATO" - mówił minister Błaszczak. Oznacza to, że oprócz obecnego już w Polsce dowództwa dywizji, zlokalizowane tutaj będzie także dowództwo większego związku taktycznego sprawującego dowodzenie nad kilkoma dywizjami amerykańskimi. Minister Mariusz Błaszczak podkreślił, że strona polska nie przesądza o tym, z jakich krajów amerykańscy żołnierze zostaną przeniesieni do Polski. Decyzja w tej sprawie należy do Stanów Zjednoczonych. Zadowolenie z osiągniętego porozumienia wyraziła ambasador Stanów Zjednoczonych w Polsce Georgette Mosbacher. W mediach społecznościowych napisała, że jest to realizacja wspólnej wizji prezydenta Donalda Trumpa i Andrzeja Dudy dotyczącej amerykańskiej obecności wojskowej w Polsce.

Dodaj komentarz

Powrót