Kalifornia uwolni nawet 8 tysięcy więźniów z powodu koronawirusa

11 Lipca 2020

Władze Kalifornii planują uwolnić kolejnych 8 tysięcy więźniów. Według nich ma to ograniczyć rozprzestrzenianie się koronawirusa w zakładach penitencjarnych. Kalifornia jest jednym z tych amerykańskich stanów, który najbardziej został dotknięty przez patogen. Dotychczas ze stanowych więzień zwolniono około 10 tysięcy osób. Kolejnych 8 tysięcy opuści osiem zakładów do końca sierpnia - połowa z nich jeszcze w lipcu. Zwolnieni zostaną ci, którym do odbycia pozostało jeszcze pół roku lub rok więzienia, a także ci skazani za drobne przestępstwa. Pierwszeństwo uwolnienia będą miały osoby w wieku 30 lat lub starsze. Młodsi więźniowie będą traktowani indywidualnie. Sekretarz kalifornijskiego Departamentu Więziennictwa i Rehabilitacji przekonuje, że tego typu działania są podejmowane w celu zapewnienia zdrowia i bezpieczeństwa więźniów i personelu. Zapewnił, że nie wpłyną one na bezpieczeństwo życia publicznego. W tydzień po opuszczeniu zakładu więźniowie przejdą testy na koronawirusa. Decyzja została przyjęta z entuzjazmem przez zwolenników reformy więziennictwa. Twierdzą oni, że w zakładach nie dochowano odpowiednich reguł sanitarnych, które powstrzymałyby wzrost infekcji. Latem notuje się ich więcej, niż to było na wiosnę. W ostatnim czasie wzrosła liczba zakażonych w jednym z najstarszych kalifornijskich więzień - San Quentin. Ponad tysiąc więźniów uzyskało pozytywny wynik testu na koronawirusa. Łącznie odnotowano tam już ponad 1 300 infekcji. Placówka odpowiada za ponad połowę aktywnych przypadków odnotowanych w kalifornijskich więzieniach. Łącznie w 35 tamtejszych zakładach penitencjarnych przebywa około 113 tysięcy osób. Zakaziło się w nich ponad 2 tysiące 400 osób, a zmarło około 30 więźniów. W Kalifornii odnotowano dotychczas ponad 300 tysięcy przypadków koronawirusa. Zmarło ponad 6 tysięcy 800 chorych na COVID-19.

Dodaj komentarz

Powrót