Andrzej Duda wygrywa 1. turę wyborów prezydenckich w Polsce! Będzie też 2. tura...

28 Czerwca 2020

Prezydent Andrzej Duda, według sondażu exit poll, wygrał pierwszą turę wyborów prezydenckich, otrzymując 41,8 procent głosów. Drugie miejsce zajął Rafał Trzaskowski z poparciem 30,4 procent. Gdyby wyniki sondaży Ipsos dla TVP, TVN i Polsatu się potwierdziły, to za dwa tygodnie 12 lipca, odbędzie się druga tura. Pozostałe miejsca zajęli Szymon Hołownia - 13,3 procent, Krzysztof Bosak - 7,4 procent, Robert Biedroń - 2,9, Władysław Kosiniak-Kamysz - 2,6 procent, Marek Jakubiak 0,5 procent, Paweł Tanajno 0,3 procent, Waldemar Witkowski 0,3 procent, Stanisław Żółtek 0,3 procent oraz Mirosław Piotrowski 0,2 procent. Z sondażu exit poll wynika, że frekwencja w wyborach prezydenckich wyniosła 62,9 procent. Ipsos przeprowadził badania przed 500 losowo wybranymi lokalami wyborczymi. Prezydent Andrzej Duda, który - według sondażu exit poll - wygrał pierwszą turę wyborów - podziękował wyborcom i swoim kontrkandydatom. Ubiegający się o reelekcję prezydent pogratulował wyniku kandydatowi Koalicji Obywatelskiej. "Gratuluję panu Rafałowi Trzaskowskiemu wyniku, który prowadzi go do drugiej tury. Będziemy razem dalej stawali w szranki. Mamy różne wizje z panem Trzaskowskim i jego partią, tak jak mieliśmy w 2015 roku" - powiedział Andrzej Duda w czasie wieczoru wyborczego w swoim sztabie w Łowiczu. Podkreślił, że frekwencja w wyborach była wysoka. Podziękował też wszystkim swoim konkurentom w wyścigu o urząd prezydenta. "Dziękuję, że uczestniczyli w tej kampanii, że prowadzili tę kampanię. Dziękuję, że pokazali, że wybory prezydenckie są czymś poważnym. Urzędujący prezydent powiedział, że kampania będzie kontynuowana. "Prowadzimy bardzo ważną dyskusję o Polsce" - zaznaczył kandydat Zjednoczonej Prawicy. Andrzej Duda powiedział, że te wybory zadecydują o tym, jaka będzie w przyszłości Polska. Prezydent podkreślał, że - jeśli chodzi o sprawy dotyczące prowadzenia interesów państwa - niewiele dzieli go z kandydatem Konfederacji Krzysztofem Bosakiem, który uzyskał 7,4 procent poparcia. "W bardzo wielu sprawach myślimy podobnie. Wyborcy pana Krzysztofa Bosaka - zwłaszcza ci młodsi - chcieliby pewnie, żeby wiele spraw było [załatwionych] szybciej, bardziej radykalnie. Ale cel jest wspólny, cel to silna, bezpieczna Polska" - podkreślał w Łowiczu Andrzej Duda. Prezydent mówił także o wspólnych punktach programowych m. in. z kandydatem ludowców. Zaznaczył, że nie ma wątpliwości co do faktu, iż wyborcy Władysława Kosiniaka-Kamysza patrzą na polską rodzinę, jej wartość oraz na polską wieś tak, jak on. Prezydent, który w drugiej turze prawdopodobnie spotka się z kandydatem Koalicji Obywatelskiej Rafałem Trzaskowskim, zwrócił się też do wyborców lewicy. Wskazał, że wspólnym elementem jest w tym przypadku "troska o zwykłego człowieka, zwłaszcza o tego, który z różnych przyczyn został skrzywdzony, który jest słabszy, któremu trudniej się żyje, o człowieka ciężko pracującego". Prezydent Andrzej Duda zapewnił, że będzie kontynuował kampanię przed drugą turą. Dodał, że od razu po wieczorze wyborczym rusza w trasę i na kolejne spotkanie z wyborcami. "Nie ma żadnej przerwy, nie ma żadnego spoczynku, ruszam na trasę kampanii" - zadeklarował ubiegający się o reelekcję prezydent.

Dodaj komentarz

Powrót