Co czwarta ofiara śmiertelna COVID-19 na świecie to mieszkaniec USA

20 Maja 2020

325 tysięcy ofiar i prawie pięć milionów zachorowań na całym świecie - to aktualny bilans pandemii koronawirusa. Dane te przekazali amerykańscy naukowcy z Uniwersytetu Johnsa Hopkinsa w Maryland. Wyleczyć udało się niemal dwa miliony osób. Co czwarta ofiara śmiertelna COVID-19 na świecie to mieszkaniec Stanów Zjednoczonych. W USA zmarło do tej pory 93,5 tysiąca osób. W Europie najwięcej ofiar jest w Wielkiej Brytanii i we Włoszech. Czarny rekord zanotowano w Brazylii, gdzie w ciągu doby zmarło niemal 1200 osób, a łączna liczba ofiar w tym kraju to prawie 18 tysięcy. Parlament chce przegłosować obowiązek noszenia masek w miejscach publicznych, ale nie wiadomo, czy zgodzi się na to populistyczny prezydent Jair Bolsonaro, który uważa, że należy znosić restrykcje, by chronić gospodarkę. Bank Światowy ostrzega tymczasem, że koronawirus może wepchnąć w "ekstremalną biedę" 60 milionów ludzi na świecie. Amerykański sekretarz skarbu Steve Mnuchin alarmuje z kolei, że spowodowane pandemią szkody w gospodarce USA mogą być nieodwracalne. Według opublikowanych przez czasopismo "Nature" analizy naukowców z Kalifornii od początku pandemii globalna emisja dwutlenku węgla do atmosfery spadła o 17 procent w stosunku do takiego samego okresu w 2019 roku.

Dodaj komentarz

Powrót