PiS złożył projekt uchwały ws. wydarzeń w Wejherowie Pucku

13 Lutego 2020

"Sejm Rzeczypospolitej Polskiej wyraża słowa ubolewania i wstydu z powodu postawy części parlamentarzystów, którzy poparli atak na Prezydenta Polski" - głosi projekt uchwały w związku z wydarzeniami w Wejherowie i Pucku. Projekt zgłosili posłowie Prawa i Sprawiedliwości. Poseł tej partii Kazimierz Smoliński (fot.) powiedział, że uchwała jest potrzebna, aby zatrzymać niebezpieczny kierunek, jaki zaczyna przybierać kampania prezydencka. Dodał, że odpowiedzialność za to spoczywa między innymi na kandydatce PO na prezydenta Małgorzacie Kidawie-Błońskiej, która nie odcięła się od wulgaryzmów, jakie padały w trakcie uroczystości stulecia zaślubin Polski z morzem pod adresem prezydenta Andrzeja Dudy. Kazimierz Smoliński mówił, że uchwała jest potrzebna, żeby takie wydarzenia się nie powtarzały. Odpowiadając na projekt uchwały Małgorzata Kidawa-Błońska powiedziała, że polityk musi "rozmawiać z każdym, każdego wysłuchać i wszystkich Polaków traktować dokładnie w ten sam sposób". Dodała, że "polityk musi być odważny i wiedzieć, że ludzie różnie reagują" Małgorzata Kidawa-Błońska twierdzi, że na tej samej uroczystości w Pucku "spotkała się z atakami ze strony innych środowisk" Oburzenie incydentem w Pucku wyrazili w listach weterani walk niepodległościowych. "Jesteśmy wychowankami II Rzeczypospolitej, która nauczyła nas szacunku dla państwa i godnego upamiętnienia rocznic związanych z naszym doświadczeniem historycznym. Dlatego czujemy się w obowiązku zaapelować, aby nigdy więcej nie powtórzyły się sytuacje, jak ta z 10 lutego 2020 roku" - czytamy w piśmie upublicznionym mediom przez biuro prasowe Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych. Zajścia skrytykowali też w oświadczeniu Kaszubi ze Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego.

Dodaj komentarz

Powrót