Ze szpitala wypisano Polaka, który pomógł obezwładnić terrorystę z London Bridge

02 Grudnia 2019

Polak, który przeciwstawił się terroryście z London Bridge, opuścił szpital i czuje się dobrze. Szef Polaka, który stawił czoła terroryście z Mostu Londyńskiego, opowiedział stacji BBC o bohaterstwie podwładnego. W rozmowie z telewizją zarządzający budynkiem Fishmongers' Hall Toby Williamson zaznaczył, że Łukasz wykazał się niezwykłą odwagą. Jako pierwszy - mimo odniesionych obrażeń - wybiegł za terrorystą z budynku, jeszcze przed pojawieniem się na miejscu policji. "Drzwi się otworzyły, terrorysta wybiegł na zewnątrz, zaraz za nim - jako pierwszy - pobiegł Łukasz. Krzyczał, by ludzie zeszli mu z drogi, by wrócili do budynku. To niespotykane zachowanie w naszych czasach, społeczeństwo nie angażuje się w takie akcje. Ludzie robią tylko to, czego się od nich oczekuje. A oni pobiegli za terrorystą. Łukasz osłabł z powodu obrażeń, ale jego misja została spełniona" - powiedział Williamson. W piątkowym ataku, który rozpoczął się w Fishmongers' Hall w Londynie, zginęły dwie osoby, a trzy zostały ranne. Polak, któremu terrorysta zadał kilka ran, opuścił już szpital i czuje się dobrze. Za pośrednictwem swojego szefa przekazał, że na razie chce unikać rozgłosu.

Dodaj komentarz

Powrót