Uroczystości na placu Józefa Piłsudskiego

11 Listopada 2019

W przemówieniu z okazji Narodowego Święta Niepodległości prezydent Andrzej Duda przypomniał trudną drogę do odzyskania przez Polskę suwerenności. Wspominał też żołnierzy, którzy oddali życie za wolny kraj. "11 listopada stoimy na placu imienia Józefa Piłsudskiego, na placu-świadku niezwykłych wydarzeń i niesamowitej historii naszego kraju" - mówił przed Grobem Nieznanego Żołnierza w Warszawie. "Kiedy patrzymy na dzisiejszą Polskę w ponaddwuwiekowej perspektywie, na usta cisną się słowa piosenki «Ja to mam szczęście, że w tym momencie żyć mi przyszło w kraju nad Wisłą»" - mówił. Prezydent Andrzej Duda powiedział też, że Polska jest dziś najbardziej wolna, najzamożniejsza i najbezpieczniejsza od XVII wieku. "Najmłodsze pokolenie nie pamięta już dziś czasów, kiedy Polska nie była w pełni wolna" - mówił. "Całe pokolenia nie miały takiego szczęścia jak my, a zwłaszcza jak ci, którzy urodzili się po 1989 roku" - podkreślił Andrzej Duda. Prezydent powiedział, że Polska najlepiej rozwija się wtedy, gdy Polacy nie oglądają się na podziały. W przemówieniu nawiązał do Ojców Niepodległości, przed których pomnikami złożył dziś wieńce. Podkreślił, że choć byli wielkimi patriotami, mieli różne wizje niepodległej Polski. "Dziś wszyscy razem na jednej fali. Tak ważne to dla nas, i tak ważna niech to będzie lekcja dla nas i następnych pokoleń, że Polska najlepiej się rozwija i jest najsilniejsza wtedy, kiedy rozumiemy, że te sprawy polskie najważniejsze musimy prowadzić razem, wspólnie i bez oglądania się na podziały i bez oglądania się na różne wizje w szczegółach" - mówił prezydent. Andrzej Duda nawiązał do słów jednego z Ojców Niepodległości, Romana Dmowskiego: "jestem Polakiem, więc mam obowiązki polskie". "Jesteśmy Polakami i obowiązki mamy polskie - od prawa do lewa. Niechaj to będzie na dziesięciolecia i stulecia naszej dalszej historii najważniejsze przesłanie, że jesteśmy Polakami, bośmy wyrośli z tych ponad tysiącpięćdziesięcioletnich korzeni, z tej naszej wielkiej tradycji, jesteśmy Polakami, bośmy wyrośli z tej ziemi" - mówił prezydent. Podkreślił też, że Polacy mają coraz większą świadomość historyczną. "Dojrzewamy cały czas jako państwo i społeczeństwo. Coraz lepiej rozumiemy naszą historię razem ze wszystkimi jej zaszłościami, także tymi bardzo trudnymi" - ocenił Andrzej Duda. Prezydent przypomniał, że w odrodzonej w 1918 roku Polsce rozwijała się nowoczesna - jak na tamte czasy - demokracja. Podkreślił, że nasz kraj był prekursorem udziału obywateli w wyborze władz w ówczesnym świecie oraz podziękował rodakom za szacunek dla roli, którą Polska odgrywała wówczas na arenie międzynarodowej, czyli roli państwa, w którym demokracja wyrastała w czasach, w których "w innych krajach nawet o niej nie myśleli, nawet nie śnili, nie rozumieli jeszcze, co to jest". Prezydent Andrzej Duda powiedział także, że 11 listopada 1918 roku był początkiem, a nie końcem drogi do wolności Polski. "Tego dnia Europa świętowała zakończenie pierwszej wojny światowej, a Polacy - to, że nasze państwo wróciło na mapę" - mówił prezydent. "Polska kształtowała się długo, nie było tak łatwo uzyskać jej stabilne granice. Jeszcze wiele krwi po tamtym 11 listopada musiało się polać, aby Polska mogła się ustabilizować i twardo oprzeć się w swoich granicach" - zaznaczył Andrzej Duda. Wśród późniejszych walk o wolność Polski wymienił powstanie wielkopolskie, powstania śląskie i wojnę z bolszewikami z 1920 roku. Andrzej Duda zaznaczył, że dziś "coraz lepiej rozumiemy demokrację i urzeczywistniamy ją". Podziękował też Polakom za udział w tegorocznych wyborach do parlamentów: europejskiego i krajowego. Stwierdził, że wysoka frekwencja w obu głosowaniach to jasne świadectwo tego, że coraz lepiej rozumiemy znaczenie naszej decyzji i naszej odpowiedzialności za polskie sprawy. "Tego z całą pewnością oczekują od nas Ojcowie Niepodległości" - dodał. Prezydent Andrzej Duda wyraził nadzieję, że liczba głosujących w wyborach w Polsce będzie wzrastała. "Polska tego potrzebuje" - podkreślał w przemówieniu przed Grobem Nieznanego Żołnierza. Przemawiając na warszawskim placu marszałka Józefa Piłsudskiego prezydent Andrzej Duda zaznaczył, że obecna sytuacja gospodarcza w naszym kraju jest sukcesem ostatnich 30 lat. Prezydent mówił też o innych osiągnięciach suwerennej Polski, między innymi o przystąpieniu do Sojuszu Północnoatlantyckiego i Unii Europejskiej. "Jesteśmy państwem i narodem liczącym się. Kiedy wybierano nas do Rady Bezpieczeństwa Organizacji Narodów Zjednoczonych, 190 państw zagłosowało za Polską, nikt nie zagłosował przeciw i nikt nie wstrzymał się od głosu" - podkreślił prezydent. Andrzej Duda podziękował też wszystkim, którzy w czasie ostatnich trzydziestu lat "pracowali dla Polski i prowadzili polskie sprawy". "Polska jest i będzie jedna, służymy jej i będziemy służyć" - powiedział prezydent na zakończenie swojego wystąpienia. Przed przemówieniem prezydenta w trakcie uroczystości na placu Józefa Piłsudskiego odegrano i odśpiewano Mazurka Dąbrowskiego. Odczytano Apel Pamięci, oddano też 21 salw armatnich. Harcerze złożyli na płycie Grobu Nieznanego Żołnierza znicz z Ogniem Niepodległości. Prezydent wziął udział w uroczystej odprawie wart przed Grobem Nieznanego Żołnierza. W centralnych obchodach Narodowego Święta Niepodległości wzięli udział - obok prezydenta i jego małżonki - premier, ministrowie, marszałkowie Sejmu i Senatu, przedstawiciele wojska i duchowieństwa. Po wygłoszeniu przemówienia prezydent złożył kwiaty przed pomnikiem marszałka Józefa Piłsudskiego.

Dodaj komentarz

Powrót