Tiger Woods znów na szczycie

15 Kwietnia 2019

Nie tylko golfowy świat nie przestaje komentować wspaniałego powrotu Tigera Woodsa na szczyt. Amerykanin wygrał w niedzielę turniej Masters i odniósł 15., wielkoszlemowe zwycięstwo w karierze. Była to zarazem pierwsza od 11 lat jakakolwiek wygrana 43-letniego golfisty. Woods po raz 5. w karierze włożył po zakończeniu rywalizacji zieloną marynarkę - nagrodę za zwycięstwo w Masters. Tiger Woods wygrał ten jeden z najbardziej prestiżowych turniejów w golfie, rozgrywany w Auguście w stanie Georgia z przewagą uderzenia nad trzema innymi zawodnikami. W ostatnim dniu miał wynik 70, czyli 2 poniżej PAR. Wykazał się przy tym nie lada odpornością psychiczną - z jednej strony bowiem na 7 z 18 dołków zagrał o uderzenie mniej od średniej; z drugiej zaś - na 5 dołkach miał wynik plus 1. W klasyfikacjach wszechczasów Tiger Woods ustępuje miejsca tylko dwóm golfistom; jeśli chodzi o liczbę zwycięstw w turniejach wielkoszlemowych lepszy od Amerykanina jest jego rodak Jack Nicklaus, który odniósł 18 zwycięstw w zawodach tej rangi. Jeśli chodzi o łączną liczbę wygranych turniejów Woods ma ich na koncie 81, a o zwycięstwo więcej odniósł nieżyjący już Amerykanin Sam Snead. Ponad 9 lat temu w życiu Tigera Woodsa, który miał już status jednego z najlepszych w historii golfistów świata, nastąpił gwałtowny zwrot. Opływający w dostatek i kroczący niemal od sukcesu do sukcesu sportowiec zaczął borykać się z coraz poważniejszymi kłopotami zdrowotnymi; do tego doszły wychodzące na jaw, kolejne pozamałżeńskie zdrady i kłopoty z prawem. Amerykanin z przerwami pojawiał się na polach golfowych, ale więcej czasu spędzał m.in. w gabinetach lekarskich. uzyskiwane wyniki były dalekie od satysfakcjonujących. Jeszcze 2 lata temu nie był w stanie zrobić kilku kroków o własnych siłach bez zastrzyków przeciwbólowych. Dziś coraz głośniej się mówi, że Tiger Woods poprawi rekordy Snaeda i przede wszystkim Nicklausa. 

Dodaj komentarz

Powrót