W Ravensbrück uczczono ofiary niemieckich zbrodni

14 Kwietnia 2019

Apel o podtrzymywanie pamięci o cierpieniach ofiar totalitaryzmu powracał podczas dzisiejszych uroczystości na terenie byłego niemieckiego obozu koncentracyjnego Ravensbrück. W 74. rocznicę wkroczenia do KL Ravensbrück Armii Czerwonej oddano hołd ponad 130 tysiącom kobiet osadzonych w obozie i ofiarom niemieckich zbrodni. Witając uczestników uroczystości, Insa Eschebach, dyrektor Muzeum w KL Ravensbrück podkreślała, że miejsce to nie powinno być areną jakiejkolwiek walki. "Europa konfrontuje się z nowymi formami rasizmu, antysemityzmu, seksizmu i homofobii. Ale Ravensbrück nie jest miejscem i nie powinno być miejscem politycznej walki" - mówiła. Prosiła, aby ludzie szukali dialogu zamiast pokazywania znaków i symboli. "Zainteresujcie się myśleniem innych. Ravensbrück jest miejscem rozmowy" - apelowała Insa Eschebach. Aktualność przesłania płynącego z obozowego koszmaru zaakcentowała przewodnicząca Międzynarodowego Komitetu Ravensbrück Ambra Laurenzi. Jak mówiła, "w tym miejscu zadano ludziom głębokie rany, które do dziś nie mogą się zagoić, ponieważ w naszym świecie dochodzi do mordów i przemocy. Także w Europie jesteśmy świadkami niebezpiecznych napaści na ludzi różnego pochodzenia i różnej wiary". Ambra Laurenzi apelowała, "by przestrogę z Ravensbrück przekazać przyszłym pokoleniom". Wiceszefowa organizacji, Hanna Nowakowska, podkreśliła, że współcześni mają obowiązek dbania o podtrzymywanie pamięci o ofiarach zbrodni niemieckich, a staranie o przeciwdziałanie zapomnieniu, zakłamaniu i fałszowaniu historii wymaga naszej wspólnej wytrwałości. Hanna Nowakowska przekonywała, że dramatyczna historia Ravensbrück zobowiązuje nas wszystkich do przypominania o niej. Dodała, że pamięć o Ravensbrück musi pozostać pamięcią międzynarodową. 

Dodaj komentarz

Powrót