Nowoczesna: Premier mógł złamać prawo

08 Października 2018

Nowoczesna zawiadamia prokuraturę o możliwości popełnienia przestępstwa przez Mateusza Morawieckiego w okresie pełnienia przez niego funkcji prezesa Banku BZ WBK. Zawiadomienie dotyczy wypowiedzi obecnego premiera z 2013 roku, nagranej nielegalnie w restauracji "Sowa i Przyjaciele". Politycy Nowoczesnej zauważają, że na taśmie opublikowanej przez portal Onet Mateusz Morawiecki podczas rozmowy z prezesami państwowych spółek zadeklarował, że jest gotów udzielić "jednorazowego wsparcia" politykowi Platformy Obywatelskiej i byłemu ministrowi skarbu państwa, Aleksandrowi Gradowi. W nagraniu mowa o kwocie 100 tysięcy złotych. Poseł Nowoczesnej Adam Szłapka chce, aby prokuratura sprawdziła, czy Mateusz Morawiecki nie złamał artykułu 296 kodeksu karnego, który mówi o tym, że kto pełniąc funkcje kierownicze w jednostce organizacyjnej wykonującej działalność gospodarczą, przez nadużycie udzielonych mu uprawnień lub niedopełnienie ciążącego na nim obowiązku wyrządza jej znaczną szkodę majątkową, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat. Do nagrań z "Sowy i Przyjaciół" z wypowiedziami premiera Morawieckiego odniosła się dziś w Sejmie rzeczniczka Prawa i Sprawiedliwości. Beata Mazurek powtórzyła, że są one "odgrzewanym kotletem", pojawiającym się przy okazji wyborów samorządowych. W ocenie wicemarszałek Sejmu, ich celem jest uderzenie w najsilniejsze ogniowo obozu rządzącego, którym jest premier Mateusz Morawiecki. Rzeczniczka PiS dodała również, że premier, a także inni politycy PiS wielokrotnie odnosili się do zeznań kelnerów z "Sowy i Przyjaciół". Sprawa dotyczy nagrywania od lipca 2013 do czerwca 2014 roku w warszawskich restauracjach osób z kręgów polityki, biznesu oraz funkcjonariuszy publicznych. Nagrano między innymi ówczesnych szefów: MSW - Bartłomieja Sienkiewicza, MSZ - Radosława Sikorskiego, resortu infrastruktury i rozwoju - Elżbietę Bieńkowską, prezesa NBP Marka Belkę i szefa Centralnego Biura Antykorupcyjnego Pawła Wojtunika. Ujawnione w tygodniku "Wprost" taśmy wywołały w 2014 roku kryzys w rządzie Donalda Tuska.

Dodaj komentarz

Powrót