Jemen: Będzie śledztwo ws. ostrzelanego autobusu z dziećmi

10 Sierpnia 2018

Arabia Saudyjska zapowiedziała śledztwo w sprawie ostrzelanego wczoraj busa w Jemenie. W zdarzeniu zginęło 51 osób, w tym 40 dzieci. To jeden z najbardziej krwawych incydentów w trwającej od czterech lat wojnie domowej w Jemenie.Do incydentu doszło wczoraj w północnej prowincji Jemenu. Autobus wiózł wracające ze szkolnego pikniku dzieci. W pewnym momencie kierowca zatrzymał się na lokalnym bazarze, by kupić wodę. Wówczas bus został ostrzelany przez myśliwce. Do zdarzenia doszło na terenach kontrolowanych przez szyickich rebeliantów. Początkowo, Arabia Saudyjska, która kieruje koalicją, walczącą przeciwko rebeliantom z grupy Huti, informowała, że nalot był zgodny z prawem wojennym. Jednak teraz saudyjska telewizja Al Arabiya poinformowała, że jeden z wyższych rangą polityków saudyjskich poinformował o rozpoczęciu śledztwa w tej sprawie i zapowiedział ukaranie winnych. Incydent potępił dzisiaj sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres. “Ci ludzie zginęli w czasie, gdy ponownie rośnie liczba cywilnych ofiar w Jemenie. To wszystko pokazuje, jak nisko cenione jest życie w tym kraju” - mówiła rzeczniczka biura Wysokiego Komisarza Praw Człowieka ONZ Elizabeth Throssell. W 2011 roku w czasie rewolucji arabskiej wiosny w Jemenie obalono ówczesnego prezydenta, a władzę przejął jego zastępca. Konflikt wybuchł na wielką skalę w 2015 roku, kiedy szyickie grupy rebeliantów Huti odsunęły od władzy sunnicki rząd i zmusiły prezydenta do ucieczki. Wówczas koalicja pod wodzą Arabii Saudyjskiej rozpoczęła naloty na Jemen, by wymusić powrót sunnitów do władzy. Według ONZ, wojna kosztowała już życie 10 tysięcy osób. Warunki w większości prowincji w Jemenie określane są jako “katastrofa humanitarna”. Jeszcze przed wojną był to jeden z najbiedniejszych krajów świata.

Dodaj komentarz

Powrót