Izrael: Kolejna wymiana ognia w Strefie Gazy

09 Sierpnia 2018

Trójka zabitych Palestyńczyków i 11 rannych po stronie Izraela - to bilans nocnej wymiany ognia w Strefie Gazy. Miniona noc była jedną z najbardziej krwawych w ostatnich tygodniach. Do wzajemnych ataków doszło w czasie, gdy obie strony negocjują porozumienie pokojowe. Nie wiadomo, czy ataki przekreślą szanse na rozejm. Nocne izraelskie naloty na obiekty związane z Hamasem w Strefie Gazy były odpowiedzią na wcześniejszy ostrzał rakietowy Izraela z terenów palestyńskich. Izraelskie wojsko podało, że z Gazy wystrzelono ponad 150 rakiet. Część z nich spadła na tereny zabudowane w leżącym przy granicy mieście Sderot i raniła 11 osób. 25 pocisków zostało przechwyconych przez izraelską obronę antyrakietową. W odpowiedzi izraelskie lotnictwo zaatakowało 140 celów w Gazie. Zbombardowano między innymi domniemane składy broni i fabryki, w których produkowano materiały do budowy podziemnych tuneli. Palestyńskie ministerstwo zdrowia podało, że w nalotach zginęła trójka Palestyńczyków: kobieta w ciąży, jej 16-miesięczne dziecko oraz bojownik Hamasu. Wszystko to dzieje się w czasie, kiedy ONZ i Egipt negocjują porozumienie pokojowe między obiema stronami. Przedstawiciel ONZ wyraził głębokie zaniepokojenie eskalacją przemocy, a strona palestyńska poinformowała, że oddalają się szanse na pokój. Wcześniej Hamas miał twierdzić, że porozumienie pokojowe zostanie podpisane do końca sierpnia. W ostatnich tygodniach sytuacja w Gazie gwałtownie się zaostrzyła. Powodem były organizowane co piątek palestyńskie protesty przeciwko izraelskim wywłaszczeniom ziemi. W czasie demonstracji dochodziło do zamieszek, a w starciach z izraelskim wojskiem od marca zginęło ponad 100 osób. Strefa Gazy to palestyńska enklawa, która jest najgęściej zaludnionym miejscem na ziemi. W 2006 roku władzę w Gazie przejęło radykalne ugrupowanie Hamas, które neguje prawo Izraela do istnienia. W odpowiedzi Izrael rozpoczął blokadę morską i lądową Gazy. Od tego czasu doszło już do wybuchu trzech wojen. W ostatniej z nich, z 2014 roku, zginęło 2200 Palestyńczyków i ponad 70 Izraelczyków. Ostatni wzrost napięcia a także negocjacje pokojowe sprawiły, że izraelski premier Benjamin Netanjahu odwołał podróż do Ameryki Łacińskiej. Odwołano też kilka wizyt polityków innych krajów w Izraelu, w tym planowaną na najbliższy weekend wizytę polskiego ministra spraw zagranicznych, Jacka Czaputowicza.

Dodaj komentarz

Powrót