Prezydent Litwy rozpoczęła ostatni rok urzędowania

12 Lipca 2018

Prezydent Litwy Dalia Grybauskaite rozpoczęła dzisiaj ostatni rok urzędowania. Przywódczyni państwa jest jednym z najpopularniejszych polityków w tym kraju, mimo iż niektórzy uważają, że sposób, w jaki sprawuje władzę, przypomina autorytaryzm. Prezydent Dalia Grybauskaite oceniła, że wiele z założonych celów w ciągu minionych 9 lat zostało osiągniętych. "Trzeba było poradzić sobie ze złą sytuacją gospodarczą, gdyż był to początek kryzysu, ponadto zapewnić Litwie bezpieczeństwo. Udało się wzmocnić obronę, przywrócić pobór do wojska i wprowadzić bataliony NATO. Te cele zostały osiągnięte, z czego się cieszę" - powiedziała na antenie litewskiego radia publicznego. Litewscy komentatorzy uważają, że wzmocnienie potencjału obronnego Litwy jest jednym z największych osiągnięć prezydent Litwy. Portal Delfi opublikował niedawno sondaż przygotowany przez instytut Spinter Tyrimai, z którego wynika, że Litwini dobrze oceniają pracę swojej przywódczyni. Dalia Grybauskaite otrzymała osiem na dziesięć punktów. Według litewskiego komentatora Aleksandra Radczenki, popularność ta wynika z rządów tzw. twardej ręki, co podoba się litewskiemu społeczeństwu. "Ona zawsze zachowywała się jak taki autorytarny lider. Wiele decyzji podejmowała jednosobowo, nie zważając na to, że nie było dla nich wyraźniego umocowania w konstytucji" - powiedział Polskiemu Radiu Aleklsander Radczenko. Prezydent Litwy na początku swojej prezydentury podkreślała znaczenie polsko-litewskiego partnerstwa strategicznego, jednak jej stosunek do naszego kraju zmienił się w czasach, kiedy prezydentem był Bronisław Komorowski. "Nie było chemii z prezydentem Polski, ale trzeba przyznać, że jedną z przyczyn ocieplenia stosunków polsko-litewskich było uregulowanie sporu pomiędzy Litewskimi Kolejami a Orlenem. Tu zadziałały słowa prezydent Dalii Grybauskaite, że koleje zachowują się jak państwo w państwie, co jest niekorzystne dla Litwy" - zaznaczył komentator i przypomniał, że bez cichego przyzwolenia litewskiej przywódczyni premierowi Sauliusowi Skvernelisowi byłoby trudniej starać się o cieplejsze relacje z Polską. Publicyści i komentatorzy na Litwie podkreślają, że po zakończeniu drugiej kadencji w przyszłym roku Dalia Grybauskaite prawdopodobnie będzie kontynuowała karierę polityczną, ale tym razem w strukturach europejskich lub międzynarodowych. 

Dodaj komentarz

Powrót