NHL: Minnesota Wild - Chicago Blackhawks 3:0

11 Lutego 2018

W lidze NHL, Chicago Blackhawks przegrali w sobotę piąty mecz z rzędu ulegając na wyjeździe Minnesota Wild 0:3. W tym spotkaniu nie można było odmówić Jastrzębiom woli walki. Oddali na bramkę rywali aż 44 strzały, niestety po żadnym z nich krążek nie zdołał przekroczyć linii bramkowej. Niemoc strzelecka jest prawdziwą klątwą Blackhawks w ostatnich tygodniach. W dziesięciu z trzynastu ostatnich meczy, Jastrzębie zdobyli mniej niż dwie bramki. W sobotę strzelanie rozpoczęło się już w drugiej minucie pierwszej tercji. Po oblężeniu bramki Chicago gola zdobył Charlie Coyle. Niespełna 5 minut później było już 2:0. Podczas Power-Play Wild krążek uderzony przez Mikko Koivu odbył się od nóg Duncan’a Keitha i wpadł do bramki. W drugiej tercji Blackhawks mieli optyczną przewagę, ale to gospodarze zdobyli kolejnego gola. W trzeciej minucie Wild wyprowadzili kontrę dwóch na jednego. Jeffa Glassa pokonał po traz drugi Charlie Coyle. Ostatnia część gry nie przyniosła zmiany rezultatu. Blackhawks w końcówce wycofali bramkarza i oddali 15 strzałów na bramkę Devan’a Dubnyk’a. Świetnie dysponowany bramkarz Minnesoty zachował jednak czyste konto. Na 27 meczów przed końcem sezonu zasadniczego, sytuacja Blackhawks staje się coraz bardziej dramatyczna. Jastrzębie zajmują ostatnie miejsce w dywizji Centralnej i do ostatniego miejsca premiowanego awansem do Play-Offs tracą aż 10 punktów. W kolejnym spotkaniu, już dziś, Blackhawks na wyjeździe zmierzą się z Arizona Coyotes.

Dodaj komentarz

Powrót