Pjongczang 2018: Zapłonął znicz olimpijski

09 Lutego 2018

W Pjongczangu w Korei Południowej zapłonął znicz olimpijski. Wcześniej odśpiewano hymn olimpijski, na maszt wciągnięto flagę olimpijską. Przedstawiciele uczestników igrzysk - sportowców, trenerów i sędziów - złożyli uroczyste ślubowanie. Rozpoczęły się XXIII. Zimowe Igrzyska Olimpijskie. Na płycie stadionu w Pjongczangu pojawiły się reprezentacje ponad 90 państw, które będą brały udział w sportowych zmaganiach. Polska reprezentacja defilowała jako 83. w kolejności. Flagę niósł Zbigniew Bródka - złoty i brązowy medalista poprzednich igrzysk zimowych w Soczi. Polacy mieli na sobie czerwone płaszcze i szare spodnie. Na końcu, pod wspólną flagą, maszerowała połączona reprezentacja obu Korei. Jak powiedział w swoim przemówieniu prezydent Korei Południowej Moon Jae-in: "Oznacza to, że na czas igrzysk nasze narody zjednoczyły się". Na trybunie honorowej zasiedli przywódcy wielu krajów, w tym prezydent Andrzej Duda, a także przewodniczący Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego Thomas Bach. Media odnotowały, że prezydent Korei Południowej wymienił krótki uścisk dłoni z siostrą Kim Dzong Una, która reprezentuje w Pjongczangu reżim z Północy. Zimowe igrzyska są organizowane co 4 lata przez Międzynarodowy Komitet Olimpijski. Należą do największych i najbardziej popularnych zawodów sportowych na świecie. Zwycięstwo na igrzyskach olimpijskich jest uznawane za najbardziej prestiżowe osiągnięcie w dziedzinie sportu. W tegorocznych zawodach wystartuje 2925 sportowców z 92 państw oraz zawodnicy z Rosji występujący pod neutralną flagą - w związku z aferą dopingową, jaka miała miejsce podczas poprzednich igrzysk w Soczi. W zmaganiach weźmie 62 zawodników z Polski. Będzie to najliczniejsza reprezentacja w historii dotychczasowych startów Polaków na zimowych igrzyskach olimpijskich. Korea Południowa jako miejsce organizacji imprezy została wybrana w 2011 roku podczas sesji MKOl w Durbanie. Igrzyska potrwają do 25 lutego.

Dodaj komentarz

Powrót