Kompromitacja Moskwy, która oskarżyła USA o ochranianie terrorystów z ISIS

14 Listopada 2017

Rosyjskie Ministerstwo Obrony zostało przyłapane na manipulacji faktami. Moskwa oskarżyła Stany Zjednoczone o roztaczanie ochrony nad oddziałami terrorystów tzw. Państwa Islamskiego. Na dowód takich działań przedstawiono zdjęcia z pola walki, ale jak wyjaśnili eksperci grupy badawczej Conflict Intelligence Team - fotografie nie miały nic wspólnego z podawanymi przez Rosjan faktami. Oświadczenie i zdjęcia o rzekomych „niepodważalnych dowodach na współpracę USA z terrorystami” pojawiły się w sieci, a potem wpis zmieniono, usuwając nieprawdziwe fotografie. Rosyjski resort obrony zarzucił Stanom Zjednoczonym, że nie zbombardowały terrorystów uciekających z rejonu Abu-Kamal, a samoloty zachodniej koalicji przeszkadzały rosyjskiemu lotnictwu w wykonaniu tego zadania. W ocenie Moskwy takie działania miały świadczyć o tym, że defensywa syryjskich wojsk w Abu-Kamal „zerwała plany USA, zmierzające do utworzenia niekontrolowanych przez rząd Syrii organów władzy, które zarządzałyby terenami na wschodnim brzegu Eufratu”. Tymczasem niezależni eksperci z grupy Conflict Intelligence Team wyjaśnili, że jedno ze zdjęć opublikowane przez rosyjskie Ministerstwo Obrony, to screenshot z gry komputerowej, dotyczącej wojny w Wietnamie, a drugie zostało wycięte z ubiegłorocznego filmu, prezentowanego już przez resort. Jak poinformowało radio Echo Moskwy, zanim fotografie zniknęły z sieci, a wpis został poprawiony, zdążył się skompromitować szef rosyjskiej dyplomacji Siergiej Ławrow, który skrytykował Stany Zjednoczone, powołując się na nieprawdziwe doniesienia własnego Ministerstwa Obrony. 

Dodaj komentarz

Powrót