Francja wysyła tysiąc żandarmów skierowanych na Antyle

08 Września 2017

Żandarmi i policjanci mają być wkrótce przewiezieni na francuskie Antyle, gdzie po przejściu huraganu Irma powstała niebezpieczna sytuacja. Według wciąż tymczasowego bilansu podanego przez francuskie MSW na wyspach St. Berthelemy i na należącej do Francji części St. Martin zginęło 9-osób, a 7 uznano za zaginione. Na wyspy będą skierowani strażacy, ratownicy medyczni, policja i wojsko. Jednak mieszkańcy St. Martin obawiają się o swoje bezpieczeństwo z powodu rozbojów. Jedna z kobiet przyznaje, że ludzie są załamani i zmęczeni, a do tego boją się widząc, że na ich oczach plądruje się to co przetrwało żywioł. Dodaje, że policja jest bezradna, a złodzieje są uzbrojeni. Rabują co się da: w magazynach, sklepach i w domach prywatnych. Aby pomóc miejscowej policji władze mają przerzucić na wyspy około tysiąca żandarmów i policjantów. Na St. Martin aresztowano dwóch mężczyzn, którzy kradli sprzęt wodniacki. Jednym z nich jest zastępca miejscowego szefa policji granicznej. Tymczasem zbliża się kolejne niebezpieczeństwo - drugi huragan - Jose. Minister spraw wewnętrznych Gerard Collomb ostrzega, że wichura spowoduje wysoką falę i dlatego mieszkańcy terenów nadbrzeżnych muszą się schronić w głębi wyspy. Jose nabiera prędkości. Może uderzyć w wyspy rozpędzony do dwustu czterdziestu kilometrów na godzinę, a tego nie wytrzymają te budynki, które przetrwały uderzenie Irmy.

Dodaj komentarz

Powrót